Antoine Griezmann: Czuję się jak mój syn, kiedy budzi się o 6:00, a mecz jest o 11:00. Chcę się tym cieszyć

Grzegorz Skowronek

8 kwietnia 2026, 09:20

Mundo Deportivo

2 komentarze

Fot. Getty Images

Oprócz Diego Simeone na konferencji prasowej przed meczem Barcelona - Atlético Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów pojawił się także Antoine Griezmann. Francuz przyznał, że z niecierpliwością czeka na pierwszy gwizdek prawdopodobnie swojego ostatniego występu na Spotify Camp Nou i przed odejściem do MLS chce zrobić wszystko co w jego mocy, by pomóc Atlético.

- Jestem podekscytowany i naprawdę nie mogę się doczekać. Czuję się jak mój syn, kiedy budzi się o 6:00, a mecz jest o 11:00. Chcę się tym cieszyć. To będą dwa świetne mecze. Musimy być solidnym i silnym zespołem.

- Motywacja? Można o tym mówić, ale zapamiętają obraz i to, jak się zachowujesz. Trzeba być normalnym, nie grać meczu przed wyjściem na boisko. Potem na murawie dawać przykład pressingu, pracy... To najlepsze wyjście, czyny. Na treningu dało się odczuć, że jesteśmy w dobrej dyspozycji i skoncentrowani.

- W zeszłym roku miałem wysokie oczekiwania, nie potrafiłem podejść do tego dobrze mentalnie. Zamiast skupić się na tym, jak się poprawić, nie potrafiłem tego zrobić. Teraz myślę, że się tego nauczyłem. Mając 35 lat wciąż się uczę, jestem gotów zrobić wszystko, co konieczne. Czuję się bardzo dobrze psychicznie, co bardzo mi pomaga na boisku.

- Odejście do Orlando? Oczywiście, we wrześniu było ciężej sobie z tym poradzić. Z całą naszą szatnią i z moją rodziną pracowaliśmy nad tym i zrozumieliśmy, czego potrzebuje Simeone. Starałem się zrobić, co w mojej mocy. To nie czas, by mówić o Orlando. Czeka nas pierwszy mecz ćwierćfinałowy, to coś niesamowitego. Mam czystą głowę.

- Zawsze myślę o drużynie. Wierzę, że dla spokoju ducha, aby uniknąć wątpliwości i pytań, to był najlepszy moment, aby to powiedzieć i iść dalej. Mam nadzieję, że będę prezentował się na boisku na oczekiwanym poziomie. Najlepszym pożegnaniem, na jakie liczę, jest moja gra na boisku i wysiłek, jaki wkładam w każdy mecz. Chcę się tym cieszyć i tak być zapamiętanym.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze