Telewizja DAZN opublikowała fragment rozmowy z Raphinhą, który miał za zadanie stworzyć „drzewo genealogiczne” Barcelony. Brazylijczyk wskazał, kto w zespole pasowałby do roli dziadków, rodziców i braci.
Na początek w funkcji ojca Raphinha obsadził samego siebie, ale miał problem z wyznaczeniem drugiego rodzica. Na sugestię dziennikarki, że można wskazać weterana, dodał z uśmiechem „problem polega na tym, że wielu weteranów to dzieci”. W roli dziadków Raphinha widzi Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego, choć, jak tłumaczy, ten drugi mógłby też być starszym bratem.
Na najmłodszego brata wybrany został Lamine Yamal, środkowym dzieckiem byłby Pau Cubarsí, a starszym – Pedri. Raphinha miał jednak problem ze wskazaniem drugiego rodzica „5-6 byłoby młodszymi braćmi, a 6-7 środkowymi braćmi”. Na koniec piłkarz Barcelony potwierdził, że drużyna jest jak rodzina, także ze względu na długi czas spędzony wspólnie.
Komentarze (4)