Hansi Flick podczas konferencji prasowej przed meczem z Espanyolem był pytany m.in. o sprawę przedłużenia kontraktu Roberta Lewandowskiego, prowokacyjne wypowiedzi Álvaro Arbeloi czy skargę do UEFA w związku z sędziowaniem ostatniego spotkania z Atlético. Trener Barcelony przyznał również, że najważniejszy jest dla niego triumf w Lidze Mistrzów, choć nie potwierdził wprost, że na derby planuje rotacje w składzie.
[Marc Brau, Barca] Jakiego meczu spodziewasz się jutro? Espanyol nie wygrał w LaLidze od grudnia, ale to derby, duża rywalizacja, jak to oceniasz?
Oczywiście wszyscy wiedzą, jak ważne jest to spotkanie dla klubu, kibiców i dla zespołu, ponieważ mamy wielu zawodników z La Masii, którzy doskonale wiedzą, co oznacza granie z Espanyolem. To derby. Gramy u siebie i chcę to wygrać.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Siedem punktów to znacząca przewaga w LaLidze, a we wtorek czeka was decydujące spotkanie z gatunku wszystko albo nic, mając całkiem dużo ważnych zawodników obciążonych. Czy to będzie odpowiedni dzień, aby dać im odpocząć?
Zobaczymy. Oczywiście musimy zadbać o zawodników, o ich minuty, zawsze to robimy. Myślę, że mamy dużo jakości w tym zespole. Niezależnie od tego, kto jutro zacznie, wystawimy fantastyczną drużynę.
[Marta Ramon, RAC1] Do jakiego stopnia jesteś wdzięczny za złożenie przez klub formalnej skargi do UEFA w ramach protestu za sędziowanie meczu z Atlético? Jakiego spodziewasz się rostrzygnięcia?
Nie wiem, jaki będzie finał sprawy. Dla mnie, ale też dla drużyny, to świetnie, że klub nas wspiera, bo myślę, że to było naprawdę niesprawiedliwe, wszyscy to wiedzą. Możesz na tym poziomie pomylić się raz, ale nie dwa razy, przy takiej kluczowej sytuacji. Dla mnie to świetne wsparcie z klubu.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Idąc trochę tym tropem, wypowiadałeś się bardzo gorzko po zakończeniu meczu na temat VAR-u, nawet o niemieckim arbitrze. Co ci się obecnie nie podoba w VARze? Stosowanie VAR, sam system czy problem ludzki przy wykrywaniu błędów? Bo VAR miał pomóc futbolowi...
Oczywiście, dokładnie o tym myślę: „Kiedy będziemy mieli VAR, zobaczy coś, co nie będzie prawidłowe, a wtedy musi to zgłosić i powiedzieć «spójrz na to»”. Tego brakowało mi w tym meczu. Myślę, że wiele można zrobić, żeby to było lepsze, ale na koniec… Wiesz, nie graliśmy też naszego najlepszego meczu, popełniliśmy błędy, ale to jest naprawdę kluczowe. Dla nas to nie było dobre, mecz rozstrzygany jest taką sytuacją.
[Xavi Lemus, TV3] Jaki jest stan zdrowia Frenkiego de Jonga? Czy uważasz, że może zagrać jakieś minuty z Espanyolem, myśląc przede wszystkim o starciu z Atlético na Metropolitano?
Dla niego to też krok po kroku. Następny jest jutro. Zobaczymy, jak będzie się czuł po dzisiejszym treningu. Zobaczymy jutro, co zrobimy. Kolejny krok ma być we wtorek. Cieszę się, że wrócił, ale musimy poczekać do jutra. Jeśli będzie czuł się dobrze po tym treningu, zasiądzie na ławce.
[Albert Hernández, Television Española] Czy to dobry dzień na odpoczynek dla Lamine’a?
Zobaczymy. Myślę, że dla niego zwykle dobrze jest też zaczynać i potem zobaczyć, co się wydarzy. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji. Musimy poczekać do jutra.
[Santi Ovalle, Cadena SER] Chcesz, żeby kontrakt Roberta Lewandowskiego został przedłużony na następny sezon?
Myślę, że odpowiadam na to pytanie na każdej konferencji prasowej. I mówię, że to nie jest odpowiedni czas, żeby o tym mówić. Mamy przed sobą wielkie cele. Każdy piłkarz musi skupić się na tym sezonie i dać z siebie wszystko dla zespołu, klubu, kibiców. Chcę to widzieć u wszystkich. To nie jest dobry czas, żeby mówić o tym, kto może być dla nas ważny za rok, kto będzie dla nas grał czy kto odejdzie. To jest praca Deco.
[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Czy nadajesz większy priorytet LaLidze niż Lidze Mistrzów? Jakie jest przesłanie w tym zakresie do szatni?
Nie, oczywiście LaLiga to podstawa, powód, dla którego grasz w Lidze Mistrzów, ale myślę, że dla każdego piłkarza, klubu, kibiców i trenerów marzeniem jest wygranie Ligi Mistrzów, granie w niej. Po to tu jesteśmy. W każdym meczu widzisz, że drużyna jest zmotywowana o 5% więcej niż na 100%. To rozgrywki, w których chcemy grać, które chcemy wygrać. Po to tu jesteśmy. Musimy wykonać swoją pracę, codzienną pracę, to jest LaLiga, ale na koniec najważniejsze jest wygranie Ligi Mistrzów. Taki jest cel z mojej strony, ale też zawodników i klubu.
[David Bernabéu, Sport] Zawsze wypowiadasz się z maksymalnym szacunkiem o wszystkich klubach, o które jesteś pytany, w tym o Realu Madryt. W zamian za to, za każdym razem, gdy pytany o Barçę jest trener Realu Arbeloa, permanentnie zasiewa wątpliwości i podejrzenia co do ligi Barçy, mając o 7 punktów straty i po 6 porażkach jako trener, wykorzystując to wszystko ze sprawy Negreiry, którego od 8 lat nie ma już w hiszpańskiej piłce. Co z tym zrobimy, trenerze? Trzeba coś powiedzieć Arbeloi, czy… [śmiech na sali]
Nic. Nie marnuję swojej energii. Gdy wyraża swoją opinię, to ok, dlaczego nie. Ja jestem skupiony na moim zespole, na tym, co mogę zmienić, i na niczym innym.
[Beteve] Mając na uwadze wtorkowe spotkanie, niepokoi cię jakiegoś rodzaju dekoncentracja u niektórych zawodników, którzy mogą grać z myślą o meczu z Atlético? Czy to może w jakimś stopniu uwarunkować derby?
Nie, mam na dziś dobre odczucia. Atmosfera jest bardzo dobra, jakość też jest bardzo wysoka. To chcę widzieć u zawodników, ciągła koncentracja, bycie gotowym na następny mecz. To ich praca, którą muszą wykonać. Są bardzo skoncentrowani i gotowi na jutro.
[Juli Claramunt, Jijantes FC] Gavi ostatnio grał 45 minut. Zawsze okazywałeś mu swoją sympatię i jego znaczenie dla grupy. Wiedząc, jak ważne są derby, może zagrać w podstawowym składzie? Czy uważasz, że jest przygotowany na 90 minut?
Myślę, że to dla niego dobra opcja, żeby zagrać w podstawowym składzie. Natomiast, czy zagra 90 minut, zobaczymy. Krok po kroku. Myślę, że jest gotowy, aby zacząć spotkanie.
[Josep Soldado, La Sexta] Idąc za pytaniem Davida [Bernabéu], czy tak częste mówienie przez Arbeloę o sędziach, interpretujesz jako sposób odwrócenia uwagi od 7-punktowej straty?
Nie dbam o te sprawy, to normalne, taki jest nasz biznes, robienie dużego hałasu wokół nas, ale drużynie zawsze mówię, że musimy skupić się na sobie. Nie chodzi o Real Madryt, bo jesteśmy teraz na dobrej pozycji i musimy wygrać każdy mecz. Tego chcemy. Na koniec takie jest nasze podejście, brak myślenia o innych, skupianie się tylko na sobie.
Komentarze (38)