Lionel Messi pomimo 38 lat na karku wciąż udowadnia, że jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Jego wczorajszy dublet w meczu Interu Miami z Colorado Rapids dał drużynie z Florydy zwycięstwo. Czy Argentyńczyk podtrzyma świetną formę na mistrzostwach świata?
W 18. minucie Messi otworzył wynik spotkania wykorzystując rzut karny w typowy dla siebie sposób. Uderzył lekko i po ziemi, ale czekał przy tym na ruch bramkarza dzięki czemu wybrał kierunek strzału dopiero w momencie, w którym bramkarz rzucił się w drugą stronę.
Gospodarzom udało się doprowadzić do wyrównania, następnie goście znów wyszli na prowadzenie za sprawą Germána Berterame, a w drugiej połowie znów mieliśmy remis dzięki golowi Darrena Yapiego. Ostatecznie Inter Miami wywiózł trzy punkty z Denver, a bohaterem został oczywiście Leo Messi. Argentyńczyk dryblingiem zrobił sobie miejsce w polu karnym i uderzył nie do obrony po długim słupku.
Inter Miami zajmuje na ten moment drugą pozycję w konferencji wschodniej, mając na koncie cztery zwycięstwa, trzy remisy i jedną porażkę. Messi notuje zwyczajną dla siebie średnią gola na mecz, mając siedem trafień w siedmiu spotkaniach. Według słów Scaloniego 38-latek ma się jeszcze zastanawiać nad swoim występem na nadchodzącym mundialu, ale chyba nikt nie wyobraża sobie jego braku. Jak zaprezentuje się najlepszy piłkarz historii w trakcie swojego last dance?
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (11)