Javier Mascherano spędził w Barçy osiem lat i stał się niekwestionowaną legendą katalońskiego klubu. Szefuncio może pochwalić się jednym golem w bordowo-grantowej koszulce i chociaż ten fakt jest szeroko znany kibicom to niewielu wie, że tę bramkę zawdzięcza Gerardowi Piqué, który chciał uhonorować swojego kolegę.
Mascherano trafił do Barcelony z Liverpoolu w 2010 roku. Jego preferowaną pozycją do gry był defensywny pomocnik, przez co rzadko miał okazję do uderzania na bramkę rywala. Kiedy w Barçy został cofnięty do obrony widok Argentyńczyka probującego wpisać się na listę strzelców stał się wręcz niespotykany. Javier specjalizował się w destrukcji i skupiał się wyłącznie na obronie, zdobywanie bramek zostawiając w rękach kolegów z drużyny.
26 kwietnia 2017 roku wszyscy już wiedzieli, że kariera Argentyńczyka w Barcelonie dobiega końca. Blaugrana podejmowała wówczas na Camp Nou Osasunę, a kibice uczcili 500 goli Lionela Messiego w Barçy (najlepszy piłkarz w historii tego wieczora dorzucił kolejne dwa trafienia). Goście byli w tym spotkaniu tylko tłem i zostali zmiażdżeni 7:1, mecz nie zapisałby się więc w historii piłki, gdyby nie gest Gerarda Piqué wobec Javiera Mascherano.
W 67. minucie Barça prowadziła już 5:1 i otrzymała rzut karny. Do piłki miał podejść Rakitić, ale Chorwat został zaczepiony przez kapitana Piqué, który poprosił go o oddanie futbolówki Mascherano. Pomocnik nie miał z tym problemu i chwilę później rzut karny został zamieniony na bramkę przez Argentyńczyka. Chyba nigdy wcześniej bramka na 6:1 nie była świętowana na trybunach i murawie tak mocno jak wtedy, Camp Nou skandowało nazwisko Mascherano dziękując mu za lata spędzone w klubie.
https://x.com/footballtweet/status/2048287207761346568
Sam obrońca po meczu wypowiadał się z typową dla siebie skromnością - mówił że gol to tylko anegdota i najważniejsze są kolejne trzy punkty dla drużyny. Zdradził też, że jedyne co miał w głowie przy ustawianiu piłki, to żeby nie przejść do historii jako piłkarz, który w takim momencie spudłował. Ostatecznie cała historia zakończyła się szczęśliwie i Szefuncio widnieje w oficjalnych statystykach jako zdobywca bramki w FC Barcelonie.
Komentarze (11)