Jak podał na swoim profilu Fabrizio Romano, Xavi Simons doznał poważnej kontuzji kolana i będzie poza futbolem przez wiele miesięcy. Holender nie pomoże swojej reprezentacji na mundialu, a co więcej będzie musiał trzymać kciuki za swoich kolegów z Tottenhamu w walce o utrzymanie w Premier League.
Simons ma wrócić do gry dopiero w 2027 roku. Pytanie, gdzie wtedy będzie znajdował się Tottenham, który na 4 kolejki do końca sezonu znajduje się w strefie spadkowej i ma 2 punkty straty do bezpiecznego miejsca. Holender po diagnozie urazu opublikował oświadczenie w social mediach:
''Mówią, że życie może być okrutne i dzisiaj to czuję. Mój sezon nagle się zakończył, próbuję jakoś to przetrawić. Szczerze mówiąc, jestem zdruzgotany. Nic z tego nie ma sensu.
Jedyną rzeczą, jakiej pragnąłem, było walczyć dla mojej drużyny, a teraz odebrano mi tę możliwość, wraz z mundialem. Reprezentowanie mojego kraju tego lata po prostu przepadło. To potrwa, zanim pogodzę się z tym, ale będę nadal najlepszym kolegą z zespołu, jakim mogę być. Nie mam wątpliwości, że razem wygramy tę walkę.
Przejdę tą ścieżką teraz, prowadzony wiarą, z siłą, z odpornością, z przekonaniem, gdy odliczam dni do powrotu na boisko. Bądźcie cierpliwi wobec mnie, COYS''.
Komentarze (21)