Pierwszy "match ball"

Mateusz Doniec

2 maja 2026, 12:30

Transfermarkt

3 komentarze

Fot. Getty Images

CA Osasuna

OSA

Herb CA Osasuna

1:2

Herb CA Osasuna

FC Barcelona

FCB

  • Raul Garcia 88'
  • 81' Robert Lewandowski 
  • 86' Ferran Torres 

Barcelona staje przed pierwszą realną szansą na zamknięcie wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii. Wyjazd na El Sadar to moment, w którym Blaugrana może zrobić decydujący krok w stronę tytułu. Układ tabeli sprawia, że zwycięstwo może otworzyć drzwi do świętowania jeszcze przed kolejną kolejką. Problem w tym, że Osasuna to jeden z najtrudniejszych terenów w lidze, a poprzednia wizyta Barçy w Pampelunie była bolesną lekcją.

Hansi Flick nie zostawia złudzeń. Na konferencji prasowej jasno podkreślił, że drużyna nie patrzy ani na El Clásico, ani na możliwe scenariusze świętowania. Liczy się wyłącznie Osasuna. Niemiec wracał do kluczowych fundamentów swojej drużyny: wspólnej obrony, intensywności i wykorzystywania przestrzeni. To podejście nie jest przypadkowe. W poprzednim sezonie Barcelona przegrała tam 2:4, a jednym z głównych powodów były rotacje i brak stabilności. Tym razem ma być inaczej - Flick zapowiedział najmocniejszy skład i pełną koncentrację od pierwszej minuty.

Mistrzostwo już w ten weekend?

To pierwszy "match ball" Barcelony. Jeśli Blaugrana wykona swoją pracę i wygra w Pampelunie, wszystko będzie zależeć od wyniku Realu Madryt w starciu wyjazdowym z Espanyolem. Potknięcie rywala może oznaczać mistrzostwo już w ten weekend. W przeciwnym razie scenariusz przeniesie się na El Clásico, który może stać się symbolicznym momentem przypieczętowania tytułu. Zespół Flicka ma jednak jasny cel: nie odkładać niczego na później. Jak podkreślał trener - "jeśli wygramy, zrobimy swoją robotę". Bez oglądania się na innych.

Tym razem bez eksperymentów

Dziś nie będzie rotacji jak w starciu na El Sadar w zeszłym sezonie, gdy od pierwszej minuty wyszli m.in. Sergi Dominguez, Pablo Torre czy Pau Victor. Wszystko wskazuje na to, że Barcelona wyjdzie bardzo zbliżonym składem do tego z ostatniego meczu przeciwko Getafe. Do kadry wracają Raphinha i Marc Bernal, ale obaj najpewniej zaczną na ławce. Problemy pozostają w defensywie - Jules Koundé pauzuje za kartki, co wymusi korektę w linii obrony. Andreas Christensen wciąż nie jest gotowy. Największy znak zapytania dotyczy ataku - rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce między Robertem Lewandowskim a Ferranem Torresem pozostaje otwarta. Należy też pamiętać, że Raphinha, De Jong i Bernal są o jedną żółtą kartę od zawieszenia, a więc potencjalnie nie zagraliby w Klasyku na Spotify Camp Nou. To zdecydowanie zmniejsza ich szanse na minuty w tym spotkaniu.

El Sadar

Osasuna to drużyna fizyczna, intensywna i bardzo niewygodna u siebie. Flick zwracał uwagę na doświadczenie zespołu i jakość w ataku, z Ante Budimirem jako kluczową postacią. Dodatkowo atmosfera na El Sadar regularnie podnosi poziom trudności. To stadion, na którym mecze rzadko układają się według planu faworyta. Dlatego jednym z kluczy będzie nie tylko kontrola gry, ale też umiejętność przyspieszenia.

Sędzia "talizman"

Spotkanie poprowadzi Isidro Díaz de Mera, a za VAR odpowiadać będzie Valentín Pizarro. Statystyki są dla Barcelony bardzo korzystne - sześć zwycięstw w ośmiu meczach z tym arbitrem. Co więcej, w tym sezonie Blaugrana rozbiła rywali w obu spotkaniach prowadzonych przez Díaza de Merę (4:1 z Villarrealem i 5:0 z Athletikiem). Więcej na jego temat w tym artykule.

Ten mecz nie daje jeszcze trofeum. Ale może sprawić, że droga do niego skróci się do absolutnego minimum. Barcelona ma pierwszy "match ball" - i wszystko w swoich rękach.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

Mecz Osasuna - Barcelona obejrzysz na platformie Canal+ Online. Kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze