Korzystając z faktu, że królowa motorsportu zagościła w ten weekend w Miami, na wyścig postanowił wybrać się Lionel Messi z rodziną. Argentyńczyk był gościem specjalnym zespołu Mercedesa. Oprócz najlepszych miejsc do oglądania zawodów, były piłkarz Barcelony zasiadł w bolidzie, a także spotkał się z kierowcami, George Russellem i Kimim Antonellim. Temu drugiemu przyniósł szczęście, Włoch został zwycięzcą GP Miami.
Leo Messi wybrał się na wyścig Formuły 1 i przyniósł szczęście kierowcy Mercedesa [WIDEO]
Fot. Getty Images
REKLAMA
Komentarze (18)