Lionel Messi ponownie przeszedł do historii MLS. Argentyńczyk został najszybszym piłkarzem, który osiągnął granicę 100 udziałów przy bramkach w sezonie zasadniczym amerykańskiej ligi, bijąc rekord Sebastiana Giovinco.
Kapitan Interu Miami dokonał tego podczas wyjazdowego meczu z Toronto FC, wygranego przez jego drużynę 4:2. Messi zanotował w tym spotkaniu gola i dwie asysty, dzięki czemu jego dorobek w MLS wynosi już 59 bramek i 41 asyst, co daje równo 100 udziałów przy trafieniach zespołu.
Najbardziej imponujące jest jednak tempo osiągnięcia tego wyniku. Były piłkarz FC Barcelony potrzebował zaledwie 64 meczów, by dojść do granicy stu udziałów przy golach. Poprzedni rekord należał do Sebastiana Giovinco, który osiągnął ten wynik po 95 spotkaniach. Messi wyprzedził także takie nazwiska jak Robbie Keane, Carlos Vela czy Josef Martínez.
Mecz rozegrano przy rekordowej frekwencji na stadionie Toronto FC - spotkanie oglądało 44 828 kibiców. W Kanadzie traktowano je również jako swoistą próbę generalną przed mundialem 2026, który odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Inter Miami odniósł przy tym szóste wyjazdowe zwycięstwo z rzędu.
Komentarze (7)