João Cancelo zaczyna naciskać na odejście z Al-Hilal. Portugalski boczny obrońca przyznał, że poczuł się zdradzony przez saudyjski klub, ponieważ został oszukany, i jasno dał do zrozumienia, że po 30 czerwca chce stamtąd odejść.
João Cancelo: W Al-Hilal niestety miałem do czynienia z ludźmi, którzy nie mówili mi prawdy. Powiedziano mi, że zostanę zgłoszony do ligi saudyjskiej, a później, gdy nadszedł odpowiedni moment, tak się nie stało. A to zawsze ja jestem tym z niezadowoloną miną... Ale przynajmniej mam swoje słowo i nie zamieniłbym go na nic na świecie. Zawsze byłem taki sam. Jestem bezpośredni. Nie żywię do nikogo urazy. Dziś jestem tutaj, jestem bardzo szczęśliwy, zdobyłem tytuł z Barçą, która dla mnie jest najlepszym klubem na świecie. Wiem, czego chcę, ale nie mogę powiedzieć tego publicznie. Zobaczymy, co się wydarzy.
- Rekord czterech tytułów ligowych w czterech krajach mnie nie zaskakuje, bo znam swoją codzienną pracę i wiem, jak bardzo jestem oddany piłce nożnej. To moja pasja od dziecka. Myślę, że Bóg zawsze stawia wszystko na swoim miejscu.
- To dla mnie wyjątkowe uczucie. Barça jest dla mnie bardzo wyjątkowym klubem; jeszcze zanim tu trafiłem, byłem jej kibicem. Zdobycie mistrzostwa z tym klubem jest czymś szczególnym. Zobaczymy, co się wydarzy, bo jak wiecie, jestem wypożyczony z Al-Hilal.
- Zostały jeszcze trzy mecze, wiemy już, że jesteśmy mistrzami, ale musimy zachować profesjonalizm. Musimy trenować. Nie chcemy kontuzji - ani moich, ani kolegów z reprezentacji czy klubu. Kiedy pojedziemy na mundial, będziemy skoncentrowani i bardzo zmotywowani, by rywalizować z każdą drużyną, przeciwko której zagramy.
Komentarze (10)