Raphinha w bardzo ciepłych słowach wypowiedział się o Robercie Lewandowskim po zakończeniu meczu Barcelony z Realem Betis (3:1). Podkreślił, że dziedzictwo Polaka zostanie z kibicami na zawsze.
Raphinha:
- Oddanie mu opaski na ten mecz... To minimum, które mogliśmy dla niego [dla Roberta] zrobić. Odkąd przyszedł, zmienił obraz tego klubu. Móc dzielić z nim szatnię, widzieć jego sposób bycia, sposób pracy... Cóż, całe jego doświadczenie i możliwość cieszenia się tymi momentami z nim przez cztery lata - to było świetne. To, co się tu stało, to minimum, które mogliśmy dla niego zrobić.
- Cóż, po wygraniu wszystkiego wielu ludzi myśli o większym korzystaniu z życia. Robert był inny. Odkąd przyszedł, chciał wygrać wszystko to, co już wygrał. Sposób, w jaki pracował i zarażał tym innych w szatni... Bramki, które zdobył i które pomogły nam wygrać trofea. Można o nim mówić tylko dobre rzeczy. To przykład dla mnie i wszystkich innych. Mieliśmy przywilej dzielenia z nim szatni. Możemy tylko mu podziękować i... na pewno jego dziedzictwo zostanie w tym klubie i tak samo z nami.
Komentarze (10)