Legenda Barçy i obecny selekcjoner reprezentacji Holandii, odwiedził Barcelonę w związku z 6. edycją Koeman Cup, który odbywa się w klubie golfowym w Barcelonie. Nie mogło zabraknąć pytań o zespół Hansiego Flicka, Real Madryt oraz Frenkiego de Jonga.
O zachowaniu Florentino Péreza i Realu Madryt: Nie można wątpić w klarowność wygranej ostatnich dwóch tytułów. Nie można też za to krytykować Barcelony. Była znacznie lepszą ekipą niż reszta drużyn. Moim zdaniem, kiedy przegrywasz, powinieneś okazać szacunek przeciwnikowi, a nie szukać wymówek, gdyż Real to wielka drużyna, która musi rywalizować z Barçą. Nie jest to kwestia sędziów ani niczego innego. Myślę, że rozegrali dość słaby sezon.
Sytuacja Realu Madryt, bójki zawodników: To wielki klub, w którym wymaga się wygrywania tytułów. I jest oczywistym, że ich sezon jest bardzo słaby. To pokazuje, jak dobrze poradził sobie Ancelotti, który prowadził tę szatnię, pełną wielu osobowości, a nie jest to łatwe. Myślę, że wydarzyły się sytuacje, które zwykle nie powinny się wydarzyć. Jednak to ich problem. Jeśli tam sprawy idą źle, to tym lepiej dla Barcelony.
Czy te dwie wygrane ligi mogą być początkiem hegemonii: Myślę, że może się tak zdarzyć. Barça ma przede wszystkim przewagę cantery. Nie ma ani jednej drużyny na świecie, która wypuszcza tak wielu dobrych zawodników ze swojej szkółki. Na dodatek są bardzo młodzi. Teraz te dwa mistrzostwa z rzędu to wielka praca Hansiego Flicka i jego sztabu oraz samych zawodników. Mają wielką przyszłość i myślę, że to bardzo ważne i decydujące, żeby móc dalej wygrywać tytuły.
Frenkie de Jong: To wielka szkoda, że nie mógł zagrać w dwóch ostatnich meczach, ale z drugiej strony jestem zadowolony, że będzie wypoczęty na mistrzostwa świata. Oby kontynuował dobrą formę. Mamy jeszcze dwa mecze towarzyskie przed wyjazdem na turniej. Jeśli chcemy być mocną drużyną, potrzebujemy Frenkiego.
Faworyci do wygrania mundialu: To ciągle te same zespoły. Francja, Anglia, Argentyna, Brazylia. To będzie bardzo interesujący turniej. Nie widzę jednego wyraźnego faworyta, myślę, że poziom jest dość wyrównany. Jesteśmy mocną drużyną i jeśli wszyscy będą zdolni do gry, to możemy wygrać z każdym. Oczywiście również Hiszpania zademonstrowała w ostatnich latach, że również jest bardzo mocna. Graliśmy z nimi dwukrotnie niedawno i zremisowaliśmy dwa razy, a następnie odpadliśmy po karnych. Jednak jeśli jakaś drużyna jest nieco bardziej z przodu, to właśnie Hiszpania.
Następca Lewandowskiego: Myślę, że „9” w takiej drużynie musi być goleadorem i Lewandowski nim był przez wiele lat. Myślę, że Ferran radzi sobie bardzo dobrze na tej pozycji. Jeśli Barça może sprowadzić kogoś, kto strzela po 20-25 goli, to przełoży się to na wiele punktów. Dla mnie najlepszy jest Haaland, który żyje by zdobywać gole. Jednak to czy Barça może sprowadzić kogoś takiego, to już inna sprawa
Komentarze (3)