W mediach robi się coraz większy szum. O sprawę potencjalnego transferu Juliána Álvareza pytani są nawet jego koledzy z klubu. Wczoraj zapytano o to kapitana Atléti, Koke, który odpowiedział, że dziennikarze cały czas sprzedają jego kolegę do Barcelony.
Koke:
- Ja byłem na Menorce, miałem wyłączony telefon. Nie wiem nic. Wiem tylko, że jest piłkarzem Atlético, ma kontrakt ważny do 2030 roku i wielką klauzulę. Odkąd przyszedł, sprzedajecie go do Barcelony aż do momentu, w którym on wychodzi i mówi, że jest piłkarzem Atlético.
Jeśli chodzi o najnowsze informacje w tej sprawie, Barcelona, jak donoszą media, w ostatnich godzinach wysłała pierwszą ofertę za Juliána Álvareza opiewającą na 100 milionów euro.
Na wszystkie doniesienia mediów odpowiedziało... samo Atlético, naśmiewając się z dziennikarzy i FC Barcelony. Klub z Madrytu ironicznie pisze o wysłaniu ofert za piłkarzy Barçy. Zapłatą mają być m.in. bilety na koncert Bad Bunny'ego. Więcej TUTAJ.
Komentarze (17)