FC Barcelona rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu z kilkoma problemami zdrowotnymi. Jednym z zawodników, którzy nie mogą obecnie pracować z pełnym obciążeniem, jest Alejandro Balde.
Jak informuje Javier Miguel z dziennika AS, lewy obrońca od niemal tygodnia zmaga się z pubalgią. Dolegliwości w okolicy spojenia łonowego uniemożliwiają mu treningi z zespołem, dlatego Balde wykonuje obecnie indywidualną pracę na siłowni i przechodzi leczenie.
Na ten moment sytuacja nie budzi jednak większego niepokoju w Barcelonie. Celem sztabu jest doprowadzenie zawodnika do pełnej sprawności przed inauguracją LaLigi. Balde ma w poniedziałek polecieć z drużyną na zgrupowanie do Anglii, a niewykluczony jest nawet jego występ w meczu towarzyskim z Birmingham City, jeżeli pozwoli na to stan zdrowia.
Pubalgia jest problemem dobrze znanym również innym młodym reprezentantom Hiszpanii. Na początku poprzedniego sezonu podobne dolegliwości doskwierały Lamine’owi Yamalowi, a zmagał się z nimi także Nico Williams. Tego rodzaju uraz wymaga ostrożnego zarządzania obciążeniami, ponieważ ból może powracać i ograniczać regularność treningów oraz występów.
W przypadku Balde dodatkowym powodem do zachowania ostrożności jest jego historia kontuzji. W poprzednim sezonie obrońca pauzował przez ponad dwa miesiące z powodu dwóch urazów mięśni kulszowo-goleniowych. W tym czasie stracił miejsce w podstawowym składzie na lewej stronie defensywy, co wykorzystał João Cancelo, zdobywając zaufanie Hansiego Flicka na pozostałą część rozgrywek.
Balde nie jest jedynym zawodnikiem Barcelony, który rozpoczął przygotowania z problemami zdrowotnymi. Ronald Araújo wrócił z mistrzostw świata z urazem mięśnia płaszczkowatego prawej nogi, który uniemożliwił mu grę w reprezentacji Urugwaju. Stoper również poleci do Anglii, choć nie wiadomo jeszcze, kiedy będzie mógł wrócić do treningów z grupą.
Pod obserwacją sztabu medycznego znajduje się także Raphinha. Brazylijczyk doznał podczas mundialu kontuzji mięśnia dwugłowego prawego uda, przez którą nie wystąpił w fazie pucharowej. Do zespołu ma dołączyć w poniedziałek i powinien być już zdrowy, jednak jego obciążenia będą stopniowo zwiększane, aby uniknąć nawrotu urazu.
Komentarze (13)