Deco: Widzę poprawę
Pomocnik FC Barcelony i reprezentacji Portugalii przyznał wczoraj na łamach mediów, że cieszy go dobra gra katalońskiej jedenastki w spotkaniu z Celtą Vigo, które odbyło się w niedzielny wieczór na Camp Nou. Brazylijczyk z portugalskim paszportem uważa, że z meczu na mecz forma całego zespołu "idzie w górę", ale to wciąż nie to, czego oczekuje od swoich podopiecznych szkoleniowiec Frank Rijkaard.
Deco, który opuścił cztery mecze rozgrywane na początku bieżącego roku (z Getafe, Espanyolem, dwa spotkania z Alaves w Pucharze Króla) przyznał, że obecna sytuacja kadrowa FC Barcelony powoli się stabilizuje, ale wciąż nie jest dobra. "To bardzo niesprawiedliwe. Dwóch podstawowych atakujących wciąż leczy urazy, a często łapane kontuzje przez poszczególnych zawodników sprawiają wielkie kłopoty Frankowi Rijkaardowi przy ustalaniu meczowego składu." '20' Barçy przyznał ponadto, że akceptuje merytoryczną, konstruktywną krytykę do czasu, gdy nie przeradza się ona w kłamstwa.
Silne drużyny w La Liga
Piłkarz Blaugrany nie jest zaskoczony faktem, że stawka w obecnym sezonie Primera Division jest bardzo wyrównana. "Każdy może wygrać z każdym. Pokazuje to ostatnie zwycięstwo Gimnastic z Espanyolem, nasz remis z Betisem Sewilla i zwycięstwo tego ostatniego zespołu nad mocną przecież Valencią."
Zapytany o to, kto będzie najgroźniejszym rywalem Barçy w walce o tytuł mistrzowski, Brazylijczyk nie potrafił wskazać konkretnego zespołu: "Patrząc na obecny układ tabeli, nasuwa się wybór FC Sevilli, ale Real Madryt także nie składa broni. Również pozostałe zespoły mogą być groźne. Jak już wcześniej powiedziałem, nic nie można przewidzieć."
Motywacja
Odnosząc się do fali krytyki pod adresem wielu piłkarzy Barçy, m.in. Ronaldinho, Deco powiedział: "Każdy z nas gra dla siebie, dla kolegów z zespołu, ale przede wszystkim dla klubu. Krytyka zawsze pobudza do ciężkiej pracy. Wykonując nasz zawód musimy się do niej przyzwyczaić, oczywiście, jeśli nie są to ohydne kłamstwa i pomówienia."
Konfrontacja z Zaragozą
Były zawodnik FC Porto bardzo dobrze pamięta ubiegłoroczny dwumecz jego drużyny z Aragończykami z Saragossy. "Co prawda, pokonali nas ostatnio, ale teraz mamy okazję do rewanżu. Ja osobiście oczekuję wspaniałego pojedynku. Real jest silniejszy niż w poprzednim sezonie, więc ten dwumecz do najłatwiejszych należał nie będzie."
[źródło: FCBarcelona.com]
Deco, który opuścił cztery mecze rozgrywane na początku bieżącego roku (z Getafe, Espanyolem, dwa spotkania z Alaves w Pucharze Króla) przyznał, że obecna sytuacja kadrowa FC Barcelony powoli się stabilizuje, ale wciąż nie jest dobra. "To bardzo niesprawiedliwe. Dwóch podstawowych atakujących wciąż leczy urazy, a często łapane kontuzje przez poszczególnych zawodników sprawiają wielkie kłopoty Frankowi Rijkaardowi przy ustalaniu meczowego składu." '20' Barçy przyznał ponadto, że akceptuje merytoryczną, konstruktywną krytykę do czasu, gdy nie przeradza się ona w kłamstwa.
Silne drużyny w La Liga
Piłkarz Blaugrany nie jest zaskoczony faktem, że stawka w obecnym sezonie Primera Division jest bardzo wyrównana. "Każdy może wygrać z każdym. Pokazuje to ostatnie zwycięstwo Gimnastic z Espanyolem, nasz remis z Betisem Sewilla i zwycięstwo tego ostatniego zespołu nad mocną przecież Valencią."
Zapytany o to, kto będzie najgroźniejszym rywalem Barçy w walce o tytuł mistrzowski, Brazylijczyk nie potrafił wskazać konkretnego zespołu: "Patrząc na obecny układ tabeli, nasuwa się wybór FC Sevilli, ale Real Madryt także nie składa broni. Również pozostałe zespoły mogą być groźne. Jak już wcześniej powiedziałem, nic nie można przewidzieć."
Motywacja
Odnosząc się do fali krytyki pod adresem wielu piłkarzy Barçy, m.in. Ronaldinho, Deco powiedział: "Każdy z nas gra dla siebie, dla kolegów z zespołu, ale przede wszystkim dla klubu. Krytyka zawsze pobudza do ciężkiej pracy. Wykonując nasz zawód musimy się do niej przyzwyczaić, oczywiście, jeśli nie są to ohydne kłamstwa i pomówienia."
Konfrontacja z Zaragozą
Były zawodnik FC Porto bardzo dobrze pamięta ubiegłoroczny dwumecz jego drużyny z Aragończykami z Saragossy. "Co prawda, pokonali nas ostatnio, ale teraz mamy okazję do rewanżu. Ja osobiście oczekuję wspaniałego pojedynku. Real jest silniejszy niż w poprzednim sezonie, więc ten dwumecz do najłatwiejszych należał nie będzie."
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)