Gudjohnsen: Nieważne kto gra

Gilu

2 lutego 2007, 00:17

Brak komentarzy
Poprzednie cztery mecze, w których rywalami Barcelony był Nàstic, Betis, Celta i Zaragoza, Eidur Gudjohnsen rozpoczynał na ławce rezerwowych. "Nie jestem zmartwiony, ponieważ znam swoje zdolności i wiem, co mogę wnieść do drużyny" - powiedział islandzki napastnik. "Muszę ciężko ćwiczyć na treningach, aby częściej grać".

Miejsce Gudjohnsena na środku ataku zostało przejęte przez Javiera Saviolę. Według 'Icemana', jest on w dobrej formie. "On strzela gole i to jest pozytywne. Mamy 23 czy 24 zawodników na wysokim poziomie i potrafimy docenić, kiedy ktoś jest w dobrej formie. Nieważne jest kto gra, ale że drużyna wygrywa" - stwierdził Islandczyk.

Gudjohnsen wyjaśnił także dziennikarzom różnice pomiędzy nim a Saviolą. "Javier jest zawodnikiem kończącym akcje, a ja próbuję tworzyć akcje dla reszty drużyny. To ważne, aby każdy zawodnik wiedział, co wnosi".

W meczu przeciwko Zaragozie Gudjohnsen pojawił się w ostatnich minutach meczu i grał na pozycji pomocnika. "Cieszę się, kiedy gram. Manager tak zdecydował i w środę zagrałem na pomocy. Pomogłem stworzyć okazję dla Savioli. Szkoda, że nie wyrównaliśmy".

Reprezentant Islandii powiedział także kilka słów o Samuelu Eto'o: "Samuel jest bardzo ważnym zawodnikiem dla drużyny, ponieważ jest uzupełnieniem składu. Wnosi do niego swoje doświadczenie i gole". Gudjohnsen twierdzi jednak, że głupotą będzie wymaganie od niego zbyt wielu rzeczy w najbliższym czasie. "On wraca po bardzo ciężkiej kontuzji i musi mieć czas na powrót do formy. Myślę, że nie powinniśmy wywierać na nim zbyt dużej presji".

'Iceman' został też zapytany na temat potencjalnego zainteresowania się nim przez West Ham United. "Za trzy lata skończy mi się kontrakt z Barceloną. Wtedy się zobaczy" - odpowiedział Eidur.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze