Osasuna - Barcelona 0:0

Looky

4 lutego 2007, 23:05

Brak komentarzy
Barcelona zremisowała 0:0 z Osasuną w meczu zamykającym 21. kolejkę Primera Division. Mecz nie stał niestety na wysokim poziomie, dużo było gry w środku boiska, a Katalończycy wyraźnie zadowolili się remisem w drugiej połowie nie szturmując bramki gospodarzy. Na ostatnie 6 minut spotkania Rijkaard wpuścił powracającego po kontuzji Samuela Eto'o, Kameruńczyk nie miał jednak szansy na zdobycie bramki.

W pierwszej połowie obie jedenastki mimo sennej gry, miały kilka szans na objęcie prowadzenia. Bliski szczęścia w 11. minucie był Milosevic, Valdés wykazał się jednak refleksem i odbił piłkę uderzoną głową. Barcelona składną akcją odpowiedziała w 28. minucie i zdobyła nawet gola, którego niestety sędzia nie uznał. Jak pokazały powtórki arbiter popełnił błąd, bo wychodzący na czystą pozycję Giuly nie był na spalonym. Wcześniej mieliśmy brzydki fragment gry, w którym mnożyły się faule, a poszkodowani byli głównie zawodnicy przyjezdnych. Po pół godzinie gry dobrą sytuację miał Saviola, ale później to Osasuna kilka razy postraszyła Valdésa. Dwukrotnie próbował Milosevic, a w 43. minucie w polu karnym upadł Soldado, sędzia słusznie nie gwizdnął jednak rzutu karnego. Po pierwszej połowie w Pampelunie wynik brzmiał 0:0.

W drugiej części gry obie drużyny na dobre usnęły i obudziły się dopiero po 15 minutach kiedy Ezquerro strzelił na bramkę Ricardo i... piłka przeleciała ponad 3 metry od słupka. W 65. minucie Saviola zmarnował najlepszą sytuację dla Barcelony, na trzecim metrze mocno uderzył z woleja - nad bramką. Po chwili Rijkaard zdjął Argentyńczyka z boiska i w jego miejsce wpuścił Iniestę. To pozwoliło Barcelonie dłużej utrzymywać się przy piłce, przez dłuższą chwilę Katalończycy nie kwapili się jednak do ataków na bramkę Ricardo. Od tego momentu goście grali za to bez środkowego napastnika. Mimo dobrej gry Zambrotty, w ataku Barçy brakowało zrozumienia, za mało było ruchu, by jedną kombinacyjną akcją otworzyć dorgę do bramki Osasuny. Jeszcze w 81. minucie przebłysk w grze gości mógł dać prowadzenie, ani Xavi, ani Giuly, ani Deco nie potrafili jednak skutecznie zakończyć akcji. Na 6 minut przed końcem regulaminowego czasu gry na boisku pojawił się długo oczekiwany Samuel Eto'o, kiedy wchodził na plac gry, kibice zgotowali mu owację na stojąco. Kameruńczyk nie miał szansy na zdobycie bramki, ale sam fakt, że po czterech miesiącach przerwy wrócił do gry, jest budujący. Końcowy wynik to 0:0 i można powiedzieć, że Barça jest z takiego rezultatu zadowolona - wciąż jest liderem La Liga.

Osasuna nie postawiła dziś wysoko poprzeczki. Poziom meczu był bardzo przeciętny i przy większym zaangażowaniu Barcelona mogła wyjechać z Reyno de Navarra z tarczą. Warto zauważyć, że Katalończycy dostosowują się ostatnio do wyników innych czołowych drużyn Primera Division - jeśli rywale wygrywają, wygrywa i Barça, jeśli gubią punkty, solidarnie gubi je i zespół Rijkaada. Niepokojący może być fakt, że "Duma Katalonii" nie wygrała wyjazdowego meczu w lidze od 19. listopada kiedy pokonała Majorkę. To już więc 2,5 miesiąca bez wyjazdowych trzech punktów. Dzisiejszy bezbramkowy remis jest dopiero drugim ligowym meczem w tym sezonie, w którym drużyna z Camp Nou nie zdobyła bramki (drugim była porażka z Realem Madryt 0:2). Za tydzień Barcelona zagra u siebie z Racingiem Santander, Rijkaard ma więc o czym myśleć, bo nieubłaganie zbliżają się dwa arcyważne dla nas spotkania - z Valencią, a 21. lutego z Liverpoolem.


Osasuna - FC Barcelona 0:0

Osasuna: Ricardo, J. Flaño, Cruchaga, M. Flaño, Corrales ,Juanfran, Raúl García, Puñal, David López, Milosevic (71' Nekounam), Soldado (83' Webo).

FC Barcelona: Valdés, Oleguer, Puyol, Márquez (83' Motta), Zambrotta, Xavi, Edmílson, Deco (84' Eto'o), Giuly, Saviola (66' Iniesta), Ezquerro.

Arbiter: Ayza Gámez (Valencia).

Żółte karki: Zambrotta (m.13), Javier Flaño (m.17), Deco (m.55) i Puñal (m.56)

Stadion: Reyno de Navarra (17.982 widzów)
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze