Ojciec Messiego zaprzecza plotkom

Dylu

7 lutego 2007, 21:15

Brak komentarzy
Jorge Messi, ojciec i reprezentant zawodnika Barçy chciał jednoznacznie zaprzeczyć wszystkim informacjom, jakie napływają z Argentyny, a w których oskarża się jego syna o to, co stało się w Rosario w przeddzień powrotu do Barcelony.

Według Jorge, Leo był w towarzystwie kolegów, gdy rozpoczął się cały tumult, a w którym udział brali inni ludzie. Poza tym zaprzecza on jakoby Messi miał brać udział w zajściu, jak również temu, że potłukł jakie szło czy meble, jak donosiły pewne źródła.

Ojciec piłkarza podkreślił, że kto zna Leo ten wie, że nie potrafi on wszczynać czy włączać się do jakichś bójek. Wręcz przeciwnie, jest w pełni świadomy, że dla niego najlepsza rzeczą jest nie wpadać we wściekłość.

Ale jest i dalszy ciąg całej sprawy: Jorge potępia to, że właściciel baru, w którym zdarzenie miało miejsce, kontaktuje się z nim przez osoby trzecie żądając od niego 18 000 $ za coś, czego nie było w jego lokalu. Kiedy nie chciałem zgodzić się na to wymuszenie, wtedy zaczęli rozsiewać różne informacje w mediach, które bardzo szkodzą jego rodzinie, ponieważ wskazują, że ludzie w pojawieniu się w ich otoczeniu Leo, szukają dla siebie jedynie korzyści ekonomicznych, co dla Jorge jest żałosne i skąpe. Dla niego sława jego syna pociąga za sobą różne typy ryzyka, a wśród nich to, że pojawią się osoby trzecie, których intencją będzie jedynie wyrządzenie mu szkody.

Przykre jest też to, że niektórzy ludzie powtarzają informacje przychodzące z Rosario, a które zawierają jedynie zdanie jednej ze stron całego zdarzenia.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze