Kolejna karykatura

myky

14 lutego 2007, 18:23

Brak komentarzy
Ze względu na olbrzymią ilość informacji o ‘konflikcie' Eto'o z całym światem (najpopularniejsi są: Rijkaard, Ronaldinho, Rosell) nawet mister Kap nie pozwolił sobie przymknąć na to oka. Spod jego ołówka wyszła druga już karykatura, która nawiązuje do ostatnich wydarzeń. W poprzedniej karykaturze, Kap porównał Samuela do olbrzymów niszczących wszystko co jest w pobliżu. Tym razem rysownikowi można zarzucić brak pomysłu na kolejną karykaturę, ponieważ dzisiejsze porównania nie odchodzą daleko od poprzednich. 'Czarna Perła' z Kamerunu, tym razem została porównana do stabilnej jak nasza koalicja bomby. Bomba ta, mimo grubego i długiego lontu, z pewnością w każdej chwili może wybuchnąć.

Ciekawe może być umieszczenie w rogu rysunku człowieka trzymającego władzę - czyli Laportę. Z pozoru jest to całkiem nieistotny szczegół, jednak wcale tak nie musi być. W wypowiedzi dla dziennikarzy, Mr. Joan wyraźnie powiedział, iż "Frank i Eto'o powinni to sobie wyjaśnić sami." Prezes naszego klubu (Laporta, nie Rysiek Ochódzki) wyraźnie dał do zrozumienia, iż nie obchodzi go ta sprawa. To co robi na karykaturze pokazuje dobitnie, iż Laporta nie ma zamiaru zająć się tą sprawą, i - z przykrością, ale jednak nic nie robiąc, oglądać jak żywa bomba zagraża FC Barcelonie...

Zobacz karykaturę

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze