Forteca Mestalla
FC Barcelona będzie podejmować dzisiaj Valencię na Estadio Mestalla. Stadion ten jest prawdziwą fortecą. Drużyna 'Nietoprzy' straciła na nim w tym sezonie tylko pięć punktów. Zadanie Barçy jest tym trudniejsze, że zespół z Walencji jest jednym z pretendentów do zdobycia tytułu i będzie starał się za wszelką cenę nadrobić 3 punkty do Blaugrany.
Z 39 punktami na koncie Valencia okupuje czwartą pozycję w La Liga. Na koncie ma 12 zwycięstw, 3 remisy i 7 porażek. W 2007 roku piłkarze tej drużyny cztery razy schodzili z boiska jako zwycięzcy, zaś dwukrotnie jako pokonani. Do lidera - FC Barcelony, tracą 7 punktów. 'Che' przegrali w ostatnim meczu z Getafe, a tydzień wcześniej pokonali u siebie Athletico Madryt.
Zawodnicy znad Morza Śródziemnego mieli wspaniały początek sezonu. Przez pięć pierwszych kolejek byli wraz z Barcelonistami liderami Primera Division. Jednak liczne kontuzje spowodowały, że w drużynie nastąpił spadek formy i z wynikami było co raz gorzej.
To właśnie różnego rodzaju urazy są największym wrogiem Valencii. W tym sezonie już 13 graczy było kontuzjowanych. Sytuacja ta spowodowała, że trener zespołu Quique Flores jak i dyrektor sportowy klubu Amedeo Carboni mieli momentami problemy ze skompletowaniem meczowej '11' co wymusiło wzmocnienia drużyny.
Stopniowo jednak kontuzjowani gracze powracają do składu i wydaje się, że zarówno w defensywie jak i w ofensywie zaczynają stanowić monolit. Mimo wszystko z usług Regueiro, Gavilana, Edu, Vicente, Del Horno i Baraja szkoleniowiec 'Che' nie będzie mógł skorzystać.
Oba zespoły czekają w najbliższym czasie potyczki w ramach Champions League. Valencia będzie grała na Giuseppe Meazza z Interem Mediolan a Barça spotka się na Camp Nou z Liverpoolem.
[źródło: FCBarcelona.com]
Z 39 punktami na koncie Valencia okupuje czwartą pozycję w La Liga. Na koncie ma 12 zwycięstw, 3 remisy i 7 porażek. W 2007 roku piłkarze tej drużyny cztery razy schodzili z boiska jako zwycięzcy, zaś dwukrotnie jako pokonani. Do lidera - FC Barcelony, tracą 7 punktów. 'Che' przegrali w ostatnim meczu z Getafe, a tydzień wcześniej pokonali u siebie Athletico Madryt.
Zawodnicy znad Morza Śródziemnego mieli wspaniały początek sezonu. Przez pięć pierwszych kolejek byli wraz z Barcelonistami liderami Primera Division. Jednak liczne kontuzje spowodowały, że w drużynie nastąpił spadek formy i z wynikami było co raz gorzej.
To właśnie różnego rodzaju urazy są największym wrogiem Valencii. W tym sezonie już 13 graczy było kontuzjowanych. Sytuacja ta spowodowała, że trener zespołu Quique Flores jak i dyrektor sportowy klubu Amedeo Carboni mieli momentami problemy ze skompletowaniem meczowej '11' co wymusiło wzmocnienia drużyny.
Stopniowo jednak kontuzjowani gracze powracają do składu i wydaje się, że zarówno w defensywie jak i w ofensywie zaczynają stanowić monolit. Mimo wszystko z usług Regueiro, Gavilana, Edu, Vicente, Del Horno i Baraja szkoleniowiec 'Che' nie będzie mógł skorzystać.
Oba zespoły czekają w najbliższym czasie potyczki w ramach Champions League. Valencia będzie grała na Giuseppe Meazza z Interem Mediolan a Barça spotka się na Camp Nou z Liverpoolem.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)