Powrót żółtych koszulek
Wraz z rozpoczęciem sezonu 2005/06 FC Barcelona zaczęła grać w nowym, wyjazdowym komplecie strojów, był to strój żółty. W poprzednim sezonie Barça zagrała w tych koszulkach w sześciu meczach Ligi Mistrzów. W żadnym nie przegrała. Statystyka wyniosła cztery zwycięstwa i dwa remisy. W związku z tym, że czerwony i pomarańczowy kolor są do siebie podobny, jutro na Anfield Road drużyna dowodzona przez Franka Rijkaarda po raz pierwszy w tym sezonie zagra w żółtych strojach.
Koszulki te, nazywane niekiedy pistacjowymi, zaliczyły swój debiut w Lidze Mistrzów w wyjazdowym meczu z Werderem Brema, który odbył się 14 września 2005 roku. Dzięki bramkom Deco i Ronaldinho (rzut karny) Barcelona zwyciężyła 0-2. Drugą okazją do założenia na siebie żółtych koszulek był mecz z Panathinaikosem Ateny, który odbył się 18 października 2005 roku. Drużyna Franka Rijkaarda bezbramkowo zremisowała, pomimo kilku świetnych sytuacji na strzelenie bramki. 7 grudnia Barcelona pojechała do Udine, aby zmierzyć się z miejscową drużyną. Azulgrana wygrała 0-2, a bramki strzelali Ezquerro oraz Iniesta.
22 lutego 2006 roku w stolicy Anglii i ojczyźnie futbolu, Barcelona pokazała, że to ona jest lepsza od Chelsea. 18-letni Lionel Messi był tego dnia autentycznym koszmarem dla obrońców londyńskiej drużyny, a Duma Katalonii zwyciężyła 1-2. Chelsea prowadziła po samobójczym trafieniu Thiago Motty, zaś do wyrównania doprowadził samobój Johna Terry'ego. The Blues zostali pogrążeni przez Samuela Eto'o.
W ćwierćfinale Barcelona trafiła na zespół trenowany przez byłego zawodnika Barcelony, Ronalda Koemana - Benficę Lizbona. W stolicy Portugalii padł bezbramkowy remis, chociaż obie drużyny stworzyły kilka świetnych okazji na strzelenie gola.
Po raz ostatni w Lidze Mistrzów, żółte koszulki zostały włożone podczas półfinałowego meczu z Milanem. 18 kwietnia 2006 roku na San Siro Barcelona wygrała 0-1 po pięknej bramce Ludovica Giuly'ego. Później, po bezbramkowym remisie na Camp Nou, kibice katalońskiej drużyny mogli po raz pierwszy od 12 lat cieszyć się z awansu do finału Ligi Mistrzów.
[źródło: FCBarcelona.com]
Koszulki te, nazywane niekiedy pistacjowymi, zaliczyły swój debiut w Lidze Mistrzów w wyjazdowym meczu z Werderem Brema, który odbył się 14 września 2005 roku. Dzięki bramkom Deco i Ronaldinho (rzut karny) Barcelona zwyciężyła 0-2. Drugą okazją do założenia na siebie żółtych koszulek był mecz z Panathinaikosem Ateny, który odbył się 18 października 2005 roku. Drużyna Franka Rijkaarda bezbramkowo zremisowała, pomimo kilku świetnych sytuacji na strzelenie bramki. 7 grudnia Barcelona pojechała do Udine, aby zmierzyć się z miejscową drużyną. Azulgrana wygrała 0-2, a bramki strzelali Ezquerro oraz Iniesta.
22 lutego 2006 roku w stolicy Anglii i ojczyźnie futbolu, Barcelona pokazała, że to ona jest lepsza od Chelsea. 18-letni Lionel Messi był tego dnia autentycznym koszmarem dla obrońców londyńskiej drużyny, a Duma Katalonii zwyciężyła 1-2. Chelsea prowadziła po samobójczym trafieniu Thiago Motty, zaś do wyrównania doprowadził samobój Johna Terry'ego. The Blues zostali pogrążeni przez Samuela Eto'o.
W ćwierćfinale Barcelona trafiła na zespół trenowany przez byłego zawodnika Barcelony, Ronalda Koemana - Benficę Lizbona. W stolicy Portugalii padł bezbramkowy remis, chociaż obie drużyny stworzyły kilka świetnych okazji na strzelenie gola.
Po raz ostatni w Lidze Mistrzów, żółte koszulki zostały włożone podczas półfinałowego meczu z Milanem. 18 kwietnia 2006 roku na San Siro Barcelona wygrała 0-1 po pięknej bramce Ludovica Giuly'ego. Później, po bezbramkowym remisie na Camp Nou, kibice katalońskiej drużyny mogli po raz pierwszy od 12 lat cieszyć się z awansu do finału Ligi Mistrzów.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)