Powrót do sprawdzonego 4-3-3
W ostatnich trzech meczach Frank Rijkaard zdecydował się nieco zmienić ustawienie zespołu, a to dlatego że ważyły się losy awansu do kolejnej rundy Copa del Rey i Ligi Mistrzów. Grając systemem 3-4-3 Barça odniosła dwa zwycięstwa, tylko jedno z nich dało jednak przepustkę do dalszych gier. Niestety nie tam, gdzie byśmy bardziej sobie tego życzyli.
Wydaje się, że w sobotnim Gran Derbi Barça zagra już swoim sprawdzonym systemem 4-3-3, który przyniósł jej największe sukcesy od czasów Dream Teamu Cruyffa. Barcelona wie, że w pojedynku z Realem Madryt jest faworytem. Chociaż w Katalonii po wtorkowym meczu nastroje są stonowane, każdy wie, że to Barça i tak jest w lepszej sytuacji, zwłaszcza po tym co pokazali wczoraj podopieczni Capello. GD to jednak mecz tak specyficzny, że wszelkie spekulacje dotyczące szans obu drużyn są raczej zbędne.
Jeśli chodzi o ustawienie zespołu, kataloński "Sport" sugeruje, że w obronie wystąpią Oleguer, Márquez, Puyol, Gio, w środku pola Edmílson, Xavi, Deco, ewentualnie Iniesta i w ataku trio, na którego magiczny powrót ciągle liczymy: Ronaldinho, Eto'o, Messi. Wszyscy mają nadzieję, że po meczu z Realem nie będą musieli już pamiętać faktu, że Barça znalazła się za burtą Ligi Mistrzów.
[źródło: Sport/własne]
Wydaje się, że w sobotnim Gran Derbi Barça zagra już swoim sprawdzonym systemem 4-3-3, który przyniósł jej największe sukcesy od czasów Dream Teamu Cruyffa. Barcelona wie, że w pojedynku z Realem Madryt jest faworytem. Chociaż w Katalonii po wtorkowym meczu nastroje są stonowane, każdy wie, że to Barça i tak jest w lepszej sytuacji, zwłaszcza po tym co pokazali wczoraj podopieczni Capello. GD to jednak mecz tak specyficzny, że wszelkie spekulacje dotyczące szans obu drużyn są raczej zbędne.
Jeśli chodzi o ustawienie zespołu, kataloński "Sport" sugeruje, że w obronie wystąpią Oleguer, Márquez, Puyol, Gio, w środku pola Edmílson, Xavi, Deco, ewentualnie Iniesta i w ataku trio, na którego magiczny powrót ciągle liczymy: Ronaldinho, Eto'o, Messi. Wszyscy mają nadzieję, że po meczu z Realem nie będą musieli już pamiętać faktu, że Barça znalazła się za burtą Ligi Mistrzów.
[źródło: Sport/własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)