Barcelona rozbiła Prokom

Gilu

8 marca 2007, 21:40

Brak komentarzy
Prokom znów dostał lekcję koszykówki od wielkiej Barcelony. Mistrz Polski miał niezłe tylko momenty, ale na zespół z Katalonii momenty to zdecydowanie za mało.

Mecz w Olivii oglądał dyrektor wykonawczy Euroligi Hiszpan Jordi Bertomeu. - Kiedy byłem w Polsce dwa lata temu, mówiłem, że Prokom to najlepiej zorganizowany beniaminek Euroligi. Teraz klub zrobił kolejne postępy - mówił.

Kluczowe pytanie do Bertomeu brzmiało: czy klub z Sopotu ma szanse na gwarantowane miejsce w Eurolidze, bez względu na to, czy będzie mistrzem Polski? - Prokom jest na najlepszej drodze, aby tak było. Chcemy, aby od 2009 roku większość drużyn w Eurolidze miała kontrakty nawet na cztery lata. Prokom ma szansę znaleźć się w tej grupie - podkreślał Bertomeu, który na co dzień urzęduje w Barcelonie, więc wynik meczu pewnie go nie zmartwił.

Wielu kibiców, którzy pamiętali walkę Prokomu z jeszcze mocniejszym od Barcelony Panathinaikosem Ateny w poprzednim tygodniu, żyło nadzieją, że w Olivii dojdzie do sensacji. Wiara urosła, kiedy mistrz Polski prowadził w dziewiątej minucie 21:16. Wtedy o czas poprosił trener Barcelony Dusko Ivanović i Barça przejęła kontrolę.

Prokom walczył, w trzeciej kwarcie dwa razy wychodził z dramatycznej sytuacji, ale w końcu poległ. A konkretnie stało się to na początku czwartej kwarty, którą Barcelona rozpoczęła od prowadzenia 10:2. To odebrało ostatnie nadzieje Prokomowi, który zdobył w tej części tylko siedem punktów.

Powiedzieli po meczu:

Dusko Ivanovic, trener Barcelony: "Mecz pokazał, że, tak jak przewidywaliśmy, Prokom Trefl jest groźnym przeciwnikiem we własnej hali".

Eugeniusz Kijewski, trener Prokomu Trefla: "Zabrakło nam atutów, lekkie kontuzje Besoka, Dalmau i Wójcika sprawiły, że gracze ci nie mogli pokazać pełni możliwości. Po przerwie zbliżyliśmy się do Barcelony, jednak wtedy pokazała ona klasę i po kilku kontrach odskoczyła na kilkanaście punktów. Klasowa drużyna takiej przewagi nie traci".

Na spotkaniu byli redaktorzy serwisu fcbarca.com, którzy dzielnie kibicowali drużynie ze stolicy Katalonii. Na zdjęciu poniżej możecie obejrzeć transparent wniesiony na halę właśnie przez naszych podróżników.

Zdjęcie

Prokom Trefl - Barcelona 59:77 (21:24, 11:21, 20:14, 7:18)

Prokom Trefl: Donatas Slanina 16, Rashid Atkins 13, Jasmin Hukic 11, Michael Andersen 6, Tomas Masiulis 4, Filip Dylewicz 4, Christian Dalmau 3, Huseyin Besok 2, Tomas Pacesas 0, Adam Wójcik 0

Barcelona: Michail Kakiouzis 13, Jaka Lakovic 12, Juan Carlos Navarro 10, Jordi Trias 8, Francisco Vazqez 8, Gianluca Basile 7, Denis Marconato 6, Rodrigo de la Fuente 5, Leni Roko Ukic 5, Roger Grimau 3

[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze