Gdzie jest Motta?

Yaro

9 marca 2007, 11:28

Brak komentarzy
Prawdopdobnie bez Ronaldinho i Rafy Márqueza Barcelona zagra w sobotnim meczu. Pierwszy z wymienionych wczoraj nie trenował z powodu urazu mięśnia lewej nogi. Natomiast Meksykanin ćwiczył indywidualnie. Co więcej - z przyczyn osobistych rano nie pojawił się na treningu. Na Camp Nou może zabraknąć również Brazylijczyka Motty.

Brazylijczyka z włoskim paszportem pomijano przy ustalaniu składu na ostatnie trzy spotkania. Poza tym nie było go na wczorajszym treningu. Pracownicy klubu próbowali się z nim skontaktować dziś rano, ale nie było to możliwe.

Po wielu próbach przedstawicielowi klubu, Carlesowi Navalowi, udało się skontaktować z grającym na pozycji pivota piłkarzem. Motta tłumaczył nieobecniość względami prywatnymi - poinformował klub. Jeszcze dzisiaj ma być decyzja o ewentualnej karze dla zawodnika.

Najlepszy przyjaciel Ronaldinho, którego kontrakt z mistrzem Hiszpanii wygasa w 2008 roku, zawsze obdarzany był zaufaniem przez szkoleniowca Barçy. Zagrał m.in. w sześciu z ośmiu spotkań rozgrywanych przez Barcelonę w tegorocznej edycji Champions League. Frank Rijkaard zapomniał jednak o swym ulubieńcu podczas ustalania kadry meczowej na spotkania z Zaragozą, Sevillą i Liverpoolem.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze