Messi: Barça otworzyła przede mną drzwi
W wywiadzie opublikowanym przez magazyn 'Don Balon', Leo Messi opisał swoje ostatnie przeżycia związane z Barceloną, mówił że Klub zawsze traktował go dobrze i z żalem rozpamiętywał przegrany dwumecz z Liverpoolem w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ku zdziwieniu wszystkich, powiedział że jego najlepszym występem nie był ostatni mecz z Realem, lecz ubiegłoroczny pojedynek z Chelsea.
Argentyńczyk stanowczo wyjaśnił, że atmosfera w zespole nie jest grosza niż przed rokiem: "Wszystko jest identyczne. Drużyna jest zjednoczona i taka sama jak wcześniej". Messi z radością wyznał, że po kontuzji, która wyeliminowała go z gry od listopada do lutego, nie ma już śladu: "To już przeszłość i teraz jedynym o czym myślę to trening, gra i puszczenie w niepamięć bólu".
Leo skromnie komentował swój wielki występ w ostatnim Gran Derbi, ale nie krył zadowolenia: "Być może ten mecz był moim najbardziej spektakularnym w pojedynkach z Realem. Ale to nie był najlepszy jaki zagrałem. Różnica jest tylko taka, że strzeliłem bramki. W młodszych kategoriach wiekowych często trafiałem do siatki i teraz po prostu tego potrzebowałem. Wierzę więc, że będę podążał tą drogą". Messi przyznał, że jego najlepszym spotkaniem było starcie z Chelsea w ubiegłym sezonie.
Młody gwiazdor Barçy podkreślił, że przegrany dwumecz z Liverpoolem był bardzo bolesny, ale dodał, że "teraz należy pracować, by być zdolnym zwyciężyć w tych rozgrywkach za rok". Wyraził zadowolenie, że Frank Rijkaard zostanie w Klubie: "Wszyscy tutaj go kochają. To człowiek umiejący rozmawiać i jestem mu wdzięczny, bo to on jest jedynym, który pozwolił mi znaleźć się w sytuacji, w ktorej jestem obecnie".
"Barça była jedynym klubem, który otworzył przede mną drzwi. Od zawsze dobrze mnie tu traktowano, zaufano mi".
[źródło: Sport]
Argentyńczyk stanowczo wyjaśnił, że atmosfera w zespole nie jest grosza niż przed rokiem: "Wszystko jest identyczne. Drużyna jest zjednoczona i taka sama jak wcześniej". Messi z radością wyznał, że po kontuzji, która wyeliminowała go z gry od listopada do lutego, nie ma już śladu: "To już przeszłość i teraz jedynym o czym myślę to trening, gra i puszczenie w niepamięć bólu".
Leo skromnie komentował swój wielki występ w ostatnim Gran Derbi, ale nie krył zadowolenia: "Być może ten mecz był moim najbardziej spektakularnym w pojedynkach z Realem. Ale to nie był najlepszy jaki zagrałem. Różnica jest tylko taka, że strzeliłem bramki. W młodszych kategoriach wiekowych często trafiałem do siatki i teraz po prostu tego potrzebowałem. Wierzę więc, że będę podążał tą drogą". Messi przyznał, że jego najlepszym spotkaniem było starcie z Chelsea w ubiegłym sezonie.
Młody gwiazdor Barçy podkreślił, że przegrany dwumecz z Liverpoolem był bardzo bolesny, ale dodał, że "teraz należy pracować, by być zdolnym zwyciężyć w tych rozgrywkach za rok". Wyraził zadowolenie, że Frank Rijkaard zostanie w Klubie: "Wszyscy tutaj go kochają. To człowiek umiejący rozmawiać i jestem mu wdzięczny, bo to on jest jedynym, który pozwolił mi znaleźć się w sytuacji, w ktorej jestem obecnie".
"Barça była jedynym klubem, który otworzył przede mną drzwi. Od zawsze dobrze mnie tu traktowano, zaufano mi".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)