Barcelona - Deportivo 22:00 CET
Po dwutygodniowej przerwie piłkarze Barcelony wracają na ligowe boiska. Dziś o 22 podopiecznym Rijkaarda przyjdzie zmierzyć się ze średnio w tym sezonie grającym zespołem Deportivo. U gospodarzy zabraknie kontuzjowanego Deco oraz Márqueza i Savioli. Powołanie otrzymał natomiast Motta, rzekomo skonfliktowany z Txikim Begiristainem, nieobecny w zespole od 25. lutego.
Ostatnie lata pokazały, że Barça bardzo dobrze radzi sobie po reprezentacyjnej przerwie. Pod wodzą obecnego trenera, Katalończycy przegrali w takiej sytuacji tylko raz (przed czterema laty), wygrywając aż siedmiokrotnie. Ostatnie zwycięstwo z Recreativo pozwoliło spokojnie przygotowywać się do końcówki sezonu, tym bardziej, że to Barcelona przewodzi stawce i ze wszystkich czołowych drużyn La Liga ma zdecydowanie najkorzystniejszy układ gier. Kibice na Camp Nou liczą, że zobaczą pełną kwintesencję magicznego trio Ronaldinho - Eto'o - Messi i nie są to życzenia bezpodstawne, bowiem forma całej trójki zwyżkuje.
Deportivo to klub założony w 1906 roku. Kibice z Galicji długo musieli jednak czekać na prawdziwe sukcesy, w tym na ten największy w postaci tytułu mistrza Hiszpanii z 2000 roku. Piłkarze Depor pięciokrotnie sięgali jeszcze po wicemistrzostwo kraju, dwukrotnie po Puchar Króla i trzy razy triumfowali w Superpucharze Hiszpanii. Na początku XXI wieku drużyna prowadzona wówczas przez Javiera Iruretę była postrachem nie tylko na hiszpańskich boiskach, w Pucharze Mistrzów odpadła bowiem dopiero w półfinale z późniejszym triumfatorem - FC Porto.
Prowadzący obecnie Deportivo Joaquin Caparros nie może nawiązać do wyników sprzed paru lat, w obecnym sezonie jego podopieczni solidarnie wygrali zremisowali i przegrali po dziewięć spotkań. Fatalnie spisuje się atak zespołu, w 27. meczach drużyna z Galicji zdobyła tylko 20 goli, gorszy w tej statystyce jest tylko ostatni w tabeli Real Sociedad. To nie powinno jednak uspokoić Barcelony, bowiem fakt, że Depor potrafi grać dobrze i skutecznie przeciwnik pokazał już nie jeden raz, m.in. jesienia ogrywając Real Madryt i awansując do półfinału Copa del Rey. Dodatkowym smaczkiem dzisiejszczego pojedynku będzie występ w zespole gości Jorge Andrade, którym poważnie interesuje się Barça. Obrońca zrobi wiele, by jak najlepiej zaprezentować się publiczności na Camp Nou.
Barcelona jest zdecydowanym faworytem, tym bardziej, że w tym sezonie podopieczni Rijkaarda świetnie spisują się na własnym boisku. Z 13. ligowych spotkań rozegranych u siebie, Duma Katalonii wygrała 10 i tylko 3 zremisowała. Strzeliła przy tym 33 gole i 8 straciła. Jeśli gospodarze zwyciężą, przynajmniej do niedzieli będą samodzielnym liderem, a przy odrobinie szczęścia i stracie punktów przez Sevillę, pozostaną nim do przyszłego tygodnia. W sobotnią noc przekonamy się jak reprezentacyjna przerwa wpłynęła na Barçę. Jeśli zagramy tak jak dwa tygodnie temu z Recreativo, o wynik możemy być spokojni.
Wszystkich kibiców zapraszamy na relację live z tego spotkania, która rozpocznie się o godzinie 22:00 i przypominamy, że jak zawsze spotykamy się na naszym kanale #barca, względnie na czacie.
Ostatnie lata pokazały, że Barça bardzo dobrze radzi sobie po reprezentacyjnej przerwie. Pod wodzą obecnego trenera, Katalończycy przegrali w takiej sytuacji tylko raz (przed czterema laty), wygrywając aż siedmiokrotnie. Ostatnie zwycięstwo z Recreativo pozwoliło spokojnie przygotowywać się do końcówki sezonu, tym bardziej, że to Barcelona przewodzi stawce i ze wszystkich czołowych drużyn La Liga ma zdecydowanie najkorzystniejszy układ gier. Kibice na Camp Nou liczą, że zobaczą pełną kwintesencję magicznego trio Ronaldinho - Eto'o - Messi i nie są to życzenia bezpodstawne, bowiem forma całej trójki zwyżkuje.
Deportivo to klub założony w 1906 roku. Kibice z Galicji długo musieli jednak czekać na prawdziwe sukcesy, w tym na ten największy w postaci tytułu mistrza Hiszpanii z 2000 roku. Piłkarze Depor pięciokrotnie sięgali jeszcze po wicemistrzostwo kraju, dwukrotnie po Puchar Króla i trzy razy triumfowali w Superpucharze Hiszpanii. Na początku XXI wieku drużyna prowadzona wówczas przez Javiera Iruretę była postrachem nie tylko na hiszpańskich boiskach, w Pucharze Mistrzów odpadła bowiem dopiero w półfinale z późniejszym triumfatorem - FC Porto.
Prowadzący obecnie Deportivo Joaquin Caparros nie może nawiązać do wyników sprzed paru lat, w obecnym sezonie jego podopieczni solidarnie wygrali zremisowali i przegrali po dziewięć spotkań. Fatalnie spisuje się atak zespołu, w 27. meczach drużyna z Galicji zdobyła tylko 20 goli, gorszy w tej statystyce jest tylko ostatni w tabeli Real Sociedad. To nie powinno jednak uspokoić Barcelony, bowiem fakt, że Depor potrafi grać dobrze i skutecznie przeciwnik pokazał już nie jeden raz, m.in. jesienia ogrywając Real Madryt i awansując do półfinału Copa del Rey. Dodatkowym smaczkiem dzisiejszczego pojedynku będzie występ w zespole gości Jorge Andrade, którym poważnie interesuje się Barça. Obrońca zrobi wiele, by jak najlepiej zaprezentować się publiczności na Camp Nou.
Barcelona jest zdecydowanym faworytem, tym bardziej, że w tym sezonie podopieczni Rijkaarda świetnie spisują się na własnym boisku. Z 13. ligowych spotkań rozegranych u siebie, Duma Katalonii wygrała 10 i tylko 3 zremisowała. Strzeliła przy tym 33 gole i 8 straciła. Jeśli gospodarze zwyciężą, przynajmniej do niedzieli będą samodzielnym liderem, a przy odrobinie szczęścia i stracie punktów przez Sevillę, pozostaną nim do przyszłego tygodnia. W sobotnią noc przekonamy się jak reprezentacyjna przerwa wpłynęła na Barçę. Jeśli zagramy tak jak dwa tygodnie temu z Recreativo, o wynik możemy być spokojni.
Wszystkich kibiców zapraszamy na relację live z tego spotkania, która rozpocznie się o godzinie 22:00 i przypominamy, że jak zawsze spotykamy się na naszym kanale #barca, względnie na czacie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)