Villa: Nigdzie nie odchodzę
Hiszpański napastnik Valencii David Villa zaprzeczył jakoby miał odchodzić do innego klubu.
- Mówiłem już 70 razy, że bardzo dobrze czuję się w Valencii i nie zmieni się to przez siedem lat - powiedział 21-krotny reprezentant Hiszpanii. - Przede mną siedem bardzo ważnych meczów w Primera Division i nie myślę obecnie o niczym innym - dodał.
Villa zareagował tak na pojawiające się w hiszpańskiej i brytyjskiej prasie spekulacje, że Hiszpanem interesują się Juventus (zdaniem "Marki"), Barçy i Chelsea. "The Blues" - według brytyjskiego "The Sun" - mieliby za niego oferować niebotyczną sumę 67,5 milionów euro. Gdyby suma ta była wyższa o 2,5 mln, hiszpański klub ponoć miałby rozpatrzyć ofertę.
"Marca" natomiast pisze, że Juve liczy się z odejściem Francuza Davida Trezegueta, dlatego poszukuje wartościowego napastnika.
Villa trafił do Valenci z Realu Saragossa w lipcu 2005 r. za 12 milinów euro. W marcu 2006 roku przedłużył kontrakt o dwa lata, do 2013. Jego klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie wynosi 126 mln euro.
[źródło: gazeta.pl]
- Mówiłem już 70 razy, że bardzo dobrze czuję się w Valencii i nie zmieni się to przez siedem lat - powiedział 21-krotny reprezentant Hiszpanii. - Przede mną siedem bardzo ważnych meczów w Primera Division i nie myślę obecnie o niczym innym - dodał.
Villa zareagował tak na pojawiające się w hiszpańskiej i brytyjskiej prasie spekulacje, że Hiszpanem interesują się Juventus (zdaniem "Marki"), Barçy i Chelsea. "The Blues" - według brytyjskiego "The Sun" - mieliby za niego oferować niebotyczną sumę 67,5 milionów euro. Gdyby suma ta była wyższa o 2,5 mln, hiszpański klub ponoć miałby rozpatrzyć ofertę.
"Marca" natomiast pisze, że Juve liczy się z odejściem Francuza Davida Trezegueta, dlatego poszukuje wartościowego napastnika.
Villa trafił do Valenci z Realu Saragossa w lipcu 2005 r. za 12 milinów euro. W marcu 2006 roku przedłużył kontrakt o dwa lata, do 2013. Jego klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie wynosi 126 mln euro.
[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)