Getafe w niebie, Barcelona upokorzona...
"Getafe w niebie", "Barcelona upokorzona", "Ośmieszyli Barçę" - to niektóre tytuły hiszpańskich gazet po porażce Barcelony z Getafe 0:4 i odpadnięciu drużyny z Katalonii z piłkarskiego Pucharu Króla Hiszpanii, mimo zwycięstwa 5:2 w pierwszym spotkaniu półfinałowym.
- To jedno z większych rozczarowań w moim życiu. Zagraliśmy koszmarnie. Nic nas nie usprawiedliwia. Co więcej, możemy się cieszyć, że nie przegraliśmy wyżej. Rywal był o klasę lepszy i zasłużył na grę w finale - powiedział po meczu trener Barcelony Frank Rijkaard.
Prowadzeni przez Niemca Bernda Schustera, byłego gracza "Barçy", gospodarze do przerwy prowadzili 2:0. Gole zdobyli Francisco Casquero i Daniel Guiza. Między 70. a 72. minutą gry przechylili szalę awansu na swoją stronę strzelając dwa kolejne gole. Do bramki Barcelony trafili Angel Vivar Dorado i ponownie Guiza.
Barcelona po raz ostatni w finale krajowego pucharu zagrała w 1998 roku.
- Czekają nas teraz trudne chwile, bo nie będzie łatwo zapomnieć o takiej klęsce. Kibiców naszego klubu mogę prosić wyłącznie o wybaczenie - dodał.
- Mam nadzieję, że ta przegrana podziała na drużynę jak sygnał alarmowy i będzie miała pozytywny wpływ na postawę w meczach ligowych. Choć prowadzimy w tabeli, to do tytułu mistrzowskiego jeszcze daleka droga - podkreślił Rijkaard, którego podopieczni 27 maja w spotkaniu Primera Division na własnym stadionie będą mieć okazję do rewanżu za niepowodzenie w Pucharze Króla.
W zupełnie innym nastroju był po meczu szkoleniowiec Getafe. - Cóż za spotkanie! - powiedział Bernd Schuster. - To wielkie zwycięstwo Getafe. Piłkarzy, kibiców, całego klubu. Uważam, że zasłużyliśmy na ten sukces. Przede wszystkim dlatego, że wierzyliśmy w możliwość pokonania Barcelony - stwierdził niemiecki trener.
Klęska Barcelony jest w piątek tematem numer jeden w hiszpańskich mediach. Sportowy dziennik "Marca" napisał, że "Getafe ośmieszyło Barcelonę". "Historyczny dzień Getafe, historyczna klęska "Barçy" - to najkrótszy komentarz do meczu. Z kolei "As" informuje: "Getafe w niebie". Kataloński "Sport" relację z meczu zatytułował: "Wstyd!"
23 czerwca w finale na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie Getafe spotka się z Sevillą.
[źródło: gazeta.pl]
- To jedno z większych rozczarowań w moim życiu. Zagraliśmy koszmarnie. Nic nas nie usprawiedliwia. Co więcej, możemy się cieszyć, że nie przegraliśmy wyżej. Rywal był o klasę lepszy i zasłużył na grę w finale - powiedział po meczu trener Barcelony Frank Rijkaard.
Prowadzeni przez Niemca Bernda Schustera, byłego gracza "Barçy", gospodarze do przerwy prowadzili 2:0. Gole zdobyli Francisco Casquero i Daniel Guiza. Między 70. a 72. minutą gry przechylili szalę awansu na swoją stronę strzelając dwa kolejne gole. Do bramki Barcelony trafili Angel Vivar Dorado i ponownie Guiza.
Barcelona po raz ostatni w finale krajowego pucharu zagrała w 1998 roku.
- Czekają nas teraz trudne chwile, bo nie będzie łatwo zapomnieć o takiej klęsce. Kibiców naszego klubu mogę prosić wyłącznie o wybaczenie - dodał.
- Mam nadzieję, że ta przegrana podziała na drużynę jak sygnał alarmowy i będzie miała pozytywny wpływ na postawę w meczach ligowych. Choć prowadzimy w tabeli, to do tytułu mistrzowskiego jeszcze daleka droga - podkreślił Rijkaard, którego podopieczni 27 maja w spotkaniu Primera Division na własnym stadionie będą mieć okazję do rewanżu za niepowodzenie w Pucharze Króla.
W zupełnie innym nastroju był po meczu szkoleniowiec Getafe. - Cóż za spotkanie! - powiedział Bernd Schuster. - To wielkie zwycięstwo Getafe. Piłkarzy, kibiców, całego klubu. Uważam, że zasłużyliśmy na ten sukces. Przede wszystkim dlatego, że wierzyliśmy w możliwość pokonania Barcelony - stwierdził niemiecki trener.
Klęska Barcelony jest w piątek tematem numer jeden w hiszpańskich mediach. Sportowy dziennik "Marca" napisał, że "Getafe ośmieszyło Barcelonę". "Historyczny dzień Getafe, historyczna klęska "Barçy" - to najkrótszy komentarz do meczu. Z kolei "As" informuje: "Getafe w niebie". Kataloński "Sport" relację z meczu zatytułował: "Wstyd!"
23 czerwca w finale na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie Getafe spotka się z Sevillą.
[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)