Palacio prawie w Barcelonie
Wiceprezydent Boca Juniors, Pedro Pompilio powiedział, że jego klub doszedł do porozumienia z władzami Barcelony w sprawie sprzedaży Rodrigo Palacio. Problemem jest natomiast fakt, iż Boca posiada jedynie 32,5% praw do zawodnika, reszta należy do jego poprzednich drużyn - Huracan i Banfield oraz agenta piłkarza Juana Paladino.
"Zawarliśmy porozumienie z Barceloną, na mocy którego Palacio w lipcu trafi do Katalonii" - powiedział Pompilio na łamach argentyńskiej rozgłośni "Radio Mitre". "Powiedzieli nam jednak (Barça - dop. red.), że będą rozmawiać tylko z nami, dlatego musimy skontaktować się z władzami Huracan, Banfield i Paladino, by dopełnić formalności" - zaznaczył.
"Rozmawialiśmy z działaczami Huracan kilka miesięcy temu, ale nie udało nam się porozumieć, bo oni żądali więcej niż 2,5 mln dolarów, które mogliśmy zaoferować. Teraz zostali zdegradowani do niższej klasy rozgrywkowej i zapewne będą chcieli więcej pieniędzy. Tak samo wygląda kwestia z Paladino, a jedyną stroną, z którą nie mieliśmy problemów jest Banfield, który to klub posiada niewielki procent praw do gracza" - wyjaśnił wiceprezydent Boca.
"Oczekuję, że negocjacje wkrótce się zakończą. Wiemy, że mamy dobrą finansowo ofertę z Barcelony, jeśli nie dogadamy się w najbliższym czasie, Barça nie będzie czekać i kupi kogoś innego" - zakończył.
[źródło: Goal]
"Zawarliśmy porozumienie z Barceloną, na mocy którego Palacio w lipcu trafi do Katalonii" - powiedział Pompilio na łamach argentyńskiej rozgłośni "Radio Mitre". "Powiedzieli nam jednak (Barça - dop. red.), że będą rozmawiać tylko z nami, dlatego musimy skontaktować się z władzami Huracan, Banfield i Paladino, by dopełnić formalności" - zaznaczył.
"Rozmawialiśmy z działaczami Huracan kilka miesięcy temu, ale nie udało nam się porozumieć, bo oni żądali więcej niż 2,5 mln dolarów, które mogliśmy zaoferować. Teraz zostali zdegradowani do niższej klasy rozgrywkowej i zapewne będą chcieli więcej pieniędzy. Tak samo wygląda kwestia z Paladino, a jedyną stroną, z którą nie mieliśmy problemów jest Banfield, który to klub posiada niewielki procent praw do gracza" - wyjaśnił wiceprezydent Boca.
"Oczekuję, że negocjacje wkrótce się zakończą. Wiemy, że mamy dobrą finansowo ofertę z Barcelony, jeśli nie dogadamy się w najbliższym czasie, Barça nie będzie czekać i kupi kogoś innego" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)