Henry goleador
W maju 2006 roku w Paryżu mógł rozstrzygnąć losy finału Ligi Mistrzów na korzyść Arsenalu. Miał dwie wyborne sytuacje, lecz z obu Victor Valdés wyszedł obronną ręką. Henry nie okazał się wówczas bohaterem Londynu, ale i tak jego wyczyny strzeleckie są godne podziwu.
W 374 ligowych meczach strzelił 197 goli, co daje więcej niż jedną bramkę na dwa spotkania. W wieku 30 lat Francuz przybywa na Camp Nou z jasno określonymi celami - w Katalonii chce święcić największe triumfy. Ostatnich osiem lat spędzonych w Anglii pod wodzą Arsene Wengera sprawiły, że Henry stał się jednym z najlepszych piłkarzy świata.
W minionym sezonie Titi nie miał jednak szczęścia. Zdobył "tylko" 17 bramek i zajął dopiero czwarte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Premiership. Warto przypomnieć, że Henry opuścił sporo meczów Arsenalu, głównie ze względu na kontuzję, jakiej nabawił się w marcu. W poprzednich latach Francuz dwukrotnie jednak sięgał po nagrodę "Złotego Buta".
W sezonie 2003-2004 ustanowił swój osobisty rekord ilości bramek, trafiając do siatki przeciwników 30 razy w 37 meczach. Rok później ponownie sięgnął po tytuł króla strzelców notując 25 trafień i został współzwycięzcą nagrody "Złotego Buta" wraz z Forlanem. Ta dwójka na finiszu wyprzedziła Samuela Eto'o.
[źródło: Sport]
W 374 ligowych meczach strzelił 197 goli, co daje więcej niż jedną bramkę na dwa spotkania. W wieku 30 lat Francuz przybywa na Camp Nou z jasno określonymi celami - w Katalonii chce święcić największe triumfy. Ostatnich osiem lat spędzonych w Anglii pod wodzą Arsene Wengera sprawiły, że Henry stał się jednym z najlepszych piłkarzy świata.
W minionym sezonie Titi nie miał jednak szczęścia. Zdobył "tylko" 17 bramek i zajął dopiero czwarte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Premiership. Warto przypomnieć, że Henry opuścił sporo meczów Arsenalu, głównie ze względu na kontuzję, jakiej nabawił się w marcu. W poprzednich latach Francuz dwukrotnie jednak sięgał po nagrodę "Złotego Buta".
W sezonie 2003-2004 ustanowił swój osobisty rekord ilości bramek, trafiając do siatki przeciwników 30 razy w 37 meczach. Rok później ponownie sięgnął po tytuł króla strzelców notując 25 trafień i został współzwycięzcą nagrody "Złotego Buta" wraz z Forlanem. Ta dwójka na finiszu wyprzedziła Samuela Eto'o.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)