Feyenoord chce Gudjohnsena
Feyenoord dołączył do wyścigu po Eidura Gudjohnsena, ale jak powiedział wczoraj BBC ojciec i jednocześnie manager piłkarza - Arnór Gudjohnsen, wszystkie oferty są odrzucane. "Wiele drużyn interesuje się Eidurem", zapewnił agent zawodnika, który miał namyśli Manchester United, West Ham, Tottenham, Newcastle (gotowe zapłacić 6.6 miliona funtów za Islandczyka) i Bolton, "ale on jest zdeterminowany by pozostać w Barçy".
"Guddy" aktualnie przebywa na wakacjach, które spędza u siebie w kraju wraz z rodziną i "nie kontaktuje się z żadnym klubem. Chce rozpocząć pre-sezon razem ze swoimi obecnymi kolegami (z Azulgrany)". Arnór Gudjohnsen stwierdził jednak, że choć jego syn "chce zostać, to nie wie jakie są intencje klubu".
Wczoraj pojawiła się propozycja Feyenoordu, gdzie Eidur Gudjonsen spotkałby się z Gio van Bronckhorstem i zgodnie ze słowami trenera holenderskiej ekipy, Bert van Marwijka, rywalizował o miejsce w ataku z Royem Makaayem. Klub z Rotterdamu, który w ubiegłym sezonie zajął dopiero 7 miejsce w Eredivisie, skontaktował się kilka godzin temu z ojcem zawodnika i był gotów nawet zapłacić sumę odstępnego, by tylko pozyskać Islandczyka. Jak stwierdził "Guddy" w wywiedzie udzielonym "Mundo Deportivo" chciałby pozostać w Barcelonie, jednak ostateczna decyzja będzie zależała od tego, jakie plany wiążą z nim działacze Barçy.
Według Arnóra, "Eidur byłby wspaniałym uzupełnieniem dla Henry'ego, ponieważ obaj grają całkiem inaczej. Nie wierzę, że współpraca na linii Eto'o-Henry układałaby się tak dobrze".
"Gudy" ma 28 lat i kontrakt z Azulgraną ważny do 2010.
[źródło: Mundo Deportivo]
"Guddy" aktualnie przebywa na wakacjach, które spędza u siebie w kraju wraz z rodziną i "nie kontaktuje się z żadnym klubem. Chce rozpocząć pre-sezon razem ze swoimi obecnymi kolegami (z Azulgrany)". Arnór Gudjohnsen stwierdził jednak, że choć jego syn "chce zostać, to nie wie jakie są intencje klubu".
Wczoraj pojawiła się propozycja Feyenoordu, gdzie Eidur Gudjonsen spotkałby się z Gio van Bronckhorstem i zgodnie ze słowami trenera holenderskiej ekipy, Bert van Marwijka, rywalizował o miejsce w ataku z Royem Makaayem. Klub z Rotterdamu, który w ubiegłym sezonie zajął dopiero 7 miejsce w Eredivisie, skontaktował się kilka godzin temu z ojcem zawodnika i był gotów nawet zapłacić sumę odstępnego, by tylko pozyskać Islandczyka. Jak stwierdził "Guddy" w wywiedzie udzielonym "Mundo Deportivo" chciałby pozostać w Barcelonie, jednak ostateczna decyzja będzie zależała od tego, jakie plany wiążą z nim działacze Barçy.
Według Arnóra, "Eidur byłby wspaniałym uzupełnieniem dla Henry'ego, ponieważ obaj grają całkiem inaczej. Nie wierzę, że współpraca na linii Eto'o-Henry układałaby się tak dobrze".
"Gudy" ma 28 lat i kontrakt z Azulgraną ważny do 2010.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)