Ferran Soriano, wice-prezydent FC Barcelony i Txiki Begiristain, dyrektor sportowy klubu, odbyli wczoraj podróż do Saragossy by rozpocząć starania o Gaby'ego Milito. Jednak dotychczas tak ludzie z Barcelony, jak i przedstawiciele Realu Zaragoza prowadzili jedynie rozmowy telefoniczne, i dopiero wczoraj była szansa na podjęcie bardziej osobistych rozmów na ten temat.
Sztab techniczny Barçy podjął wczoraj decyzję, która pierwszeństwo dała pozyskaniu Gaby'ego Milito, podczas gdy sprawa Chivu nie została jeszcze ostateczne zamknięta. W świecie futbolu rządzi zasada, stanowiąca iż nie można być niczego pewnym dopóki na umowie nie zostaną złożone wiążące podpisy stron.
Powody
Argentyński stoper Zaragozy, który obecnie bierze udział w rozgrywkach Copa America w Wenezueli, spełnia wszystkie wymagania, jakie Frank Rijkaard stawia przed zawodnikiem mającym wzmocnić zespół. Milito jest obrońcą postawnym, solidnym, nieustępliwym, grającym twardo, świetnie radzącym sobie w powietrzu. Jego wielki profesjonalizm (w życiu i w futbolu) pozwolił mi przedrzeć się w swoim czasie do elity futbolistów. Rijkaard i Txiki bardzo cenią sobie jego umiejętność przewidywania i szybkość reakcji w trudnych momentach, czyli coś co Barça ostatnio straciła i za co tak słono zapłaciła utratą tytułu mistrzowskiego poprzez błędy w meczach z Betisem i Espanyolem.
Milito doskonale zna hiszpański futbol, który bardzo mu odpowiada. Nie musi adaptować się do hiszpańskiej kultury, ani do ligi, a poza tym doskonale zna piłkarzy Barcelony, z którymi, w niektórych przypadkach, utrzymuje dobre relacje.
Choć klub był zainteresowany Cristianem Chivu, kolejnym stoperem który mógłby doskonale wypełnić lukę w defensywie Barçy, dla ludzi rządzących blaugraną od początku wielkim marzeniem było pozyskanie Milito. Nie od dziś, ale od kilku sezonów, ponieważ Barça myślała nad tym transferem od dobrych trzech lat. Jeśli nie udało się go zrealizować wcześniej, to z jednej strony z powodu ekonomicznych warunków, które były bardzo wysokie, a z drugiej z powodów sportowych. Rijkaard i Begiristain są przekonani, że z Milito defensywa Barçy będzie kompletna, a gra obronna zespołu przyniesie oczekiwane korzyści. Para stoperów Puyol i Milito musi budzić respekt. Wyprowadzanie piłki, w czym Chivu jest lepszy od Milito, nie jest priorytetową cechą, jaką według sztabu technicznego powinien posiadać środkowy obrońca zespołu Barcelony.
[źródło: Sport]
Barça wybrała Milito!
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)