Ta Barça budzi strach

Looky

17 lipca 2007, 11:42

Brak komentarzy
"Ta Barça budzi strach", "mamy niewiarygodny zespół", "z taką drużyną nie mamy prawa przegrać", "zakontraktowani zostali gracze nadzwyczajnej klasy", "ta Barça posiada wystarczający talent, by przestać trenować". Nie są to słowa obserwatorów, nie powiedzieli tego także dziennikarze ani kibice Barcelony. Autorami owych wypowiedzi są odpowiednio Henry, Iniesta, Eto'o, Messi i Xavi. Cała ta piątką jest w pełni świadoma, że nigdy wcześniej Katalończycy nie mieli w składzie tak wiele gwiazd światowego formatu i że tego zespołu nie da się wycenić.

Dziennik "Mundo Deportivo" pokusił się jednak o zaprezentowanie przybliżonej wartości 23 zawodników, którzy wchodzą skład planów Franka Rijkaarda na przyszły sezon (bez Motty, Giuly'ego, Ezquerro i trzeciego bramkarza Olazalabala, który na co dzień będzie członkiem drugiej drużyny). 1,8 mld euro - tak zawrotna liczba wychodzi nam kiedy dodamy do siebie wartość zapisanych w kontraktach piłkarzy klauzul odejścia. To w Hiszpanii rekord, a można przypuszczać, że i w innych ligach ciężko byłoby znaleźć zespół mający taką wartość.

"Najtańszym" piłkarzem Barçy jest Jorquera, w którego umowie figuruje klauzula odejścia wynosząca 15 mln euro. Najdroższymi z kolei Puyol, Eto'o i Messi, za których potencjalny nabywca musiałby zapłacić 150 mln i Ronaldinho oraz Henry (125 mln). Następni w hierarchii wartości są Márquez i Valdés (100 mln), przed trzema nowymi piłkarzami - Milito, Abidalem i Yaya Touré oraz grającym w Katalonii od kilku lat Deco. Cała ta czwórka ma w kontraktach klauzulę wynoszącą 75 mln. Iniesta, Xavi i wchodząca nadzieja hiszpańskiej piłki - Bojan Krkic, mogą pochwalić się wartością rzędu 60 mln euro.

Oprócz powyższego aspektu, warto zauważyć, że tylko czterech graczy, w dodatku rezerwowych, kończy umowę z Barceloną w 2008 roku. Są to Jorquera, Thuram, Sylvinho i Edmílson. W 2009 roku kontrakty wygasają Bellettiemu i Dos Santosowi, a rok później Valdésowi, Puyolowi, Márquezowi, Deco, Xaviemu, Inieście, Eto'o i Ronaldinho. Za cztery lata na zasadzie prawa Bosmana z klubem może pożegnać się z Bojan, a dopiero w 2014 roku argentyński magik - Leo Messi.

Infografika

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze