Henry-Abidal: C'est magnifique!

Looky

23 lipca 2007, 12:22

Brak komentarzy
Thierry Henry i Eric Abidal wczoraj po raz pierwszy zagościli w tunelu prowadzącym z szatni na murawę Camp Nou, tym samym korytarzu, którym przechodzą piłkarze Barçy i przeciwnika na minuty przed rozpoczęciem każdego meczu. "Stajemy się szalonymi ludźmi kiedy myślimy o naszym debiucie na Camp Nou" - mówili uśmiechając się dwaj nowi Francuzi w składzie Barcelony.

Henry i Abidal dołączyli do Touré, Thurama, Ronaldinho i Rafy Márqueza, którzy mają za sobą francuską przeszłość. Holenderska kolonia jaką swego czasu sprowadził do Katalonii Van Gaal jest już przeszłością, teraz klub rośnie w siłę mając w składzie coraz więcej Francuzów lub graczy mających związek z Ligue 1.

Przechodząc przez tunel zatrzymywali się przy obrazach i fotografiach, które znalazły się tu kilka dni temu celem uczczenia 50 rocznicy inauguracji rozgrywek na Camp Nou. Ich uwagę zwróciła olbrzymia ‘senyera' (flaga Katalonii), której wielkość okazała się rekordem Guinessa. "To flaga Katalonii" - dumnie zauważył Abidal, "oczywiście znamy tę flagę" - wtórował mu Henry. Kilka chwil później, w wywiadzie dla "Televisió Catalunya" były gracz Arsenalu zauważył, że "jedną z rzeczy, które najbardziej podobają mu się w tym miejscu są właśnie kolory tej flagi".

"Jestem tutaj szczęśliwy, mam dobre relacje z partnerami z drużyny, podoba mi się miasto" - mówił Thierry z rozbrajającym uśmiechem na wzór Ronaldinho. W wypowiedzi dla TV3 przyznał, że czuje się tak jakby już kiedyś przeżył te chwile. "Czuję się tak jakby to wydarzyło się już wcześniej, jakbym już kiedyś z nimi trenował" - wyjaśniał.

Dzisiaj zespół rozpoczyna szkockie tournee i powrót na Wyspy będzie dla Henry'ego szczególny. "Podróż do Szkocji jest czymś wyjątkowym, ale jeszcze bardziej będę czuł to kiedy powrócę do Anglii, tam spędziłem przecież wiele lat" - tłumaczył podkreślając 8 lat wspólnej pracy z Arsene Wengerem. Zapytany o grę 'fantastycznej czwórki', odpowiedział: "Atak będzie prezentował się tak samo czy będą grali wszyscy czy też nie. To co kochają kibice to zwycięstwa zespołu". Na koniec nazwał Abidala "uśmiechniętym człowiekiem", a sam nowy obrońca Barçy podziwiając Camp Nou zaznaczał: "Jestem szczęśliwy w tym zespole".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze