Rekordowy budżet Barcelony
Wiceprezydent ds. ekonomicznych Barçy, Ferran Soriano na wczorajszym spotkaniu zarządu w obecności Xaviera Cambry, dyrektora finansowego, Francisco Lópeza i dyrektora generalnego, Anny Xicoy z dumą oświadczył, iż FC Barcelona zamknęła sezon 2006/07 z zyskiem wynoszącym 6,8 mln euro. Dzięki temu na najbliższy rok przewidziany został rekordowy budżet 315 mln euro. "Jesteśmy bardzo zadowoleni, bowiem wyniki finansowe są optymalne i są odzwierciedleniem ekonomicznej sytuacji klubu, która jest mocna i stabilna" - mówił Soriano.
Ostatni sezon przyniósł Barcelonie przychód sięgający 290,1 mln euro - to 31 mln więcej niż rok wcześniej. Wydatki też były spore, bowiem wyniosły 270,6 mln. Po odjęciu wszelkich zobowiązań podatkowych, prowizji, premii i składki na rzecz UNICEF zysk netto zamyka się w kwocie 6,8 mln euro. Plany na najbliższy rok są jeszcze bardziej ambitne. Klub będzie miał do dyspozycji 315 mln, z czego wydanych ma zostać 300 mln. Ekonomiści Barcelony planują, że sezon 2007/08 uda się zakończyć z zyskiem 15 mln.
Ważną informacją jest fakt, iż Barcelonie systematycznie udaje się redukować zadłużenie. Z 90 mln euro jakie klub jeszcze niedawno był winny bankom z tytułu kredytów, pozostało już tylko 39,8 mln, a Soriano planuje, że w kolejnym roku dług zostanie pomniejszony o kolejne 13,8 mln. "W przyszłym roku będziemy mogli powiedzieć już, że zła sytuacja finansowa Barçy umarła" - komentował wiceprezydent.
290,1 mln przychodu jakie klub uzyskał w minionym sezonie to bardzo dobry wynik. Udało się go osiągnąć głównie dzięki sprzedaży powierzchni reklamowej w Barça TV i sprzedaży praw do transmisji Barça TV za granicą. Dało to łącznie 106,7 mln czyli 37% całości. Kolejne 85,8 wyniosły przychody od reklamodawców i z tytułu wyjazdów na mecze pokazowe, 80,3 mln wpływy z tytułu udogodnień na obiektach klubowych i brakujące 16,1 mln to pieniądze od socios klubu.
Jeśli chodzi o wydatki (270,6 mln), najwięcej pochłonęły wynagrodzenia dla członków klubu - 148,3, z czego 117,1 to pensje i premie piłkarzy. Ten sezon ma pochłonąć 134,4 mln wydatków na wynagrodzenia, co w stosunku do poprzedniego sezonu daje wydatki większe o 17,3.
[źródło: Sport]
Ostatni sezon przyniósł Barcelonie przychód sięgający 290,1 mln euro - to 31 mln więcej niż rok wcześniej. Wydatki też były spore, bowiem wyniosły 270,6 mln. Po odjęciu wszelkich zobowiązań podatkowych, prowizji, premii i składki na rzecz UNICEF zysk netto zamyka się w kwocie 6,8 mln euro. Plany na najbliższy rok są jeszcze bardziej ambitne. Klub będzie miał do dyspozycji 315 mln, z czego wydanych ma zostać 300 mln. Ekonomiści Barcelony planują, że sezon 2007/08 uda się zakończyć z zyskiem 15 mln.
Ważną informacją jest fakt, iż Barcelonie systematycznie udaje się redukować zadłużenie. Z 90 mln euro jakie klub jeszcze niedawno był winny bankom z tytułu kredytów, pozostało już tylko 39,8 mln, a Soriano planuje, że w kolejnym roku dług zostanie pomniejszony o kolejne 13,8 mln. "W przyszłym roku będziemy mogli powiedzieć już, że zła sytuacja finansowa Barçy umarła" - komentował wiceprezydent.
290,1 mln przychodu jakie klub uzyskał w minionym sezonie to bardzo dobry wynik. Udało się go osiągnąć głównie dzięki sprzedaży powierzchni reklamowej w Barça TV i sprzedaży praw do transmisji Barça TV za granicą. Dało to łącznie 106,7 mln czyli 37% całości. Kolejne 85,8 wyniosły przychody od reklamodawców i z tytułu wyjazdów na mecze pokazowe, 80,3 mln wpływy z tytułu udogodnień na obiektach klubowych i brakujące 16,1 mln to pieniądze od socios klubu.
Jeśli chodzi o wydatki (270,6 mln), najwięcej pochłonęły wynagrodzenia dla członków klubu - 148,3, z czego 117,1 to pensje i premie piłkarzy. Ten sezon ma pochłonąć 134,4 mln wydatków na wynagrodzenia, co w stosunku do poprzedniego sezonu daje wydatki większe o 17,3.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)