Henry - wysokie loty

Kuba

29 lipca 2007, 10:18

1 komentarz
Thierry Henry chociaż z Hearts nie zdobył bramki to i tak występ w tym meczu może uznać za udany. W spotkaniu z czwartą drużyną poprzedniego sezonu w lidze szkockiej Henry po raz kolejny pokazał, iż kontuzja już mu nie dokucza.

Titi nie zdobył bramki pomimo kilku dobrych okazji. Pierwsza próba została zablokowana przez bramkarza gospodarzy, później strzał głową, który trafił w lewy słupek bramki drużyny rywala. Niemniej jednak najdogodniejszą szansę francuski napastnik miał po przepięknym podaniu Krkica, przy którym Henry trafił w spojenie.

Nowy Crack Barçy pomimo tego, iż nie zdobył bramki pokazał inne bardzo przydatne walory. Francuz udowodnił, iż nie jest typem boiskowego sępa, kiedy zagrał piłkę do Giovaniego, który podwyższył wynik spotkania na 3-1.

Chociaż francuski napastnik nadal leczy swój uraz to i tak podczas zgrupowania w Szkocji pokazał się ze świetnej strony. Inne optymistyczne wieści, Frank Rijkaard jak dotychczas nie daje szansy gry wielkiej trójce Henry, Eto'o, Ronaldinho, być może Francuz grałby wtedy jeszcze pewniej i lepiej.

Henry pokazał już będąc w Arsenalu umiejętność współpracy, gdy grał u boku Piresa czy Bergkampa nikt nie mógł ich zlekceważyć. Teraz Titi będzie musiał nauczyć się współpracy z Eto'o, Ronaldinho i Messim.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze