Jorquera: Henry to dobry chłopak

Looky

31 lipca 2007, 13:01

Brak komentarzy
Albert Jorquera jest realistą i wie, że wywalczenie sobie miejsca w podstawowej jedenastce Barçy będzie bardzo trudne. Na chwilę obecną niekwestionowanym numerem jeden na tę pozycję jest Victor Valdés, ale drugi golkiper Dumy Katalonii "nie zamierza składać broni". "Zawsze będę pracował zgodnie z zaleceniami trenerów, chociaż jestem realistą i sądzę, że wszystko zostanie po staremu" - komentował swoją sytuację.

Wizyta Laporty i Giuly'ego

Joan Laporta i były już zawodnik Barçy, Ludovic Giuly przed rozpoczęciem wczorajszej wieczornej sesji treningowej odwiedzili drużynę w szatni. Jorquera podkreślił, że taka "wizyta prezydenta to rokroczna norma podczas przedsezonowych przygotowań. Jak zawsze wita on nowych zawodników i życzy szczęścia w nadchodzącym sezonie. Giuly również się z nami przywitał i jednocześni przybył, żeby się pożegnać".

Henry, dobry chłopak

Zapytany o nową gwiazdę zespołu, Jorquera z charakterystycznym dla siebie spokojem odpowiedział: "To dobry chłopak, z szacunkiem odnoszący się do partnerów z drużyny. Mimo trudności językowych, ze wszystkimi stara się porozumiewać".

Albert nie sądzi, by przybycie tak dobrych piłkarzy jak Henry, Touré, Abidal i Milito przysporzyło Barcelonie dodatkowych problemów. "W minionym sezonie narzekaliśmy, że brakuje konkurencji w zespole. Teraz mamy zawodników o wielkich umiejętnościach, a do trenera należy decyzja, by desygnować do gry piłkarzy, którzy są akurat w najlepszej formie. Poziom drużyny jest bardzo wysoki" - podsumował.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze