Motta chce odejść za darmo
Thiago Motta po dzisiejszej sesji treningowej powiedział, że wystosował do zarządu Barçy petycję mającą na celu rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Brazylijczyk chce otrzymać własną kartę zawodniczą do ręki i samodzielnie znaleźć dla siebie nowy klub.
"Rozmawiałem z Barçą, ale na chwilę obecną nie ma żadnych nowości. W pierwszej kolejności Txiki powinien zająć się moją osobą, a później negocjować z innymi klubami. Każda sprawa jest inna, ale zaskoczyło mnie kiedy dowiedziałem się, że klub już mnie nie potrzebuje. To utrudnia mi negocjacje z innymi drużynami" - tłumaczył Motta.
"Rijkaard rozmawiał ze mną i powiedział mi tylko, żebym sumiennie pracował, nic więcej. Jestem przekonany, że dzięki pracy stanę się kiedyś wielkim piłkarzem" - dodał.
Oferty
Thiago wymienił nazwy dwóch klubów, do których może trafić. "Przeprowadzki do tak wspaniałych zespołów jak Milan i Zaragoza na pewno nie można wykluczyć" - zaznaczył.
[źródło: Sport]
"Rozmawiałem z Barçą, ale na chwilę obecną nie ma żadnych nowości. W pierwszej kolejności Txiki powinien zająć się moją osobą, a później negocjować z innymi klubami. Każda sprawa jest inna, ale zaskoczyło mnie kiedy dowiedziałem się, że klub już mnie nie potrzebuje. To utrudnia mi negocjacje z innymi drużynami" - tłumaczył Motta.
"Rijkaard rozmawiał ze mną i powiedział mi tylko, żebym sumiennie pracował, nic więcej. Jestem przekonany, że dzięki pracy stanę się kiedyś wielkim piłkarzem" - dodał.
Oferty
Thiago wymienił nazwy dwóch klubów, do których może trafić. "Przeprowadzki do tak wspaniałych zespołów jak Milan i Zaragoza na pewno nie można wykluczyć" - zaznaczył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)