117 km/h
Przedsezonowe przygotowania w Barcelonie w pełni, dlatego piłkarze pierwszego zespołu poddawani zostają najróżniejszym formom treningu. Podczas wczorajszej sesji treningowej sztab szkoleniowy postanowił zmierzyć prędkość z jaką leci piłka po strzałach na bramkę.
Jednym z zawodników, który spróbował swoich sił był Touré Yaya, zarówno jego uderzenie jak i strzały innych piłkarzy śledzone były przez specjalne urządzenie, które za pomocą wiązki laserowej rejestrowało prędkość z jaką leciała futbolówka. Maszyna zarejestrowała wartości od 90 km/h do 117 km/h. Liczby te muszą budzić respekt, a tak naprawdę są tylko namiastką siły ofensywnej Barçy.
Sztab szkoleniowy drużyny nie próżnuje, podczas intensywnych sesji treningowych kładzie nacisk na szkolenie każdego elementu piłkarskiego rzemiosła. Jednym z najważniejszych aspektów jest przygotowanie fizyczne, trenerzy zdają sobie sprawę, że każdy gracz ma inne możliwości, dlatego starają się wszystkim ułożyć odpowiedni plan zajęć.
Po tym co zdarzyło się w minionym sezonie, klub ze zdwojoną siłą pracuje, by dobrze przygotować drużynę do tego nadchodzącego. Każdy szczegół ma być dopracowany, nie ma miejsca na 'chybił trafił'.
[źródło: Sport]
Jednym z zawodników, który spróbował swoich sił był Touré Yaya, zarówno jego uderzenie jak i strzały innych piłkarzy śledzone były przez specjalne urządzenie, które za pomocą wiązki laserowej rejestrowało prędkość z jaką leciała futbolówka. Maszyna zarejestrowała wartości od 90 km/h do 117 km/h. Liczby te muszą budzić respekt, a tak naprawdę są tylko namiastką siły ofensywnej Barçy.
Sztab szkoleniowy drużyny nie próżnuje, podczas intensywnych sesji treningowych kładzie nacisk na szkolenie każdego elementu piłkarskiego rzemiosła. Jednym z najważniejszych aspektów jest przygotowanie fizyczne, trenerzy zdają sobie sprawę, że każdy gracz ma inne możliwości, dlatego starają się wszystkim ułożyć odpowiedni plan zajęć.
Po tym co zdarzyło się w minionym sezonie, klub ze zdwojoną siłą pracuje, by dobrze przygotować drużynę do tego nadchodzącego. Każdy szczegół ma być dopracowany, nie ma miejsca na 'chybił trafił'.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)