Márquez: Ławka? Nie ma problemu

Dreju

6 września 2007, 17:31

Brak komentarzy
"Obecnie w Barcelonie zebrała się grupa wspaniałych piłkarzy. Jeśli trener zadecyduje, że zasiądę na ławce rezerwowych, zaakceptuję to, nie będzie to jakimś wielkim problemem. Nie mam zamiaru jednak spocząć na laurach. Zrobię wszystko by przekonać trenera do mojej osoby, do moich umiejętności", mówi meksykański obrońca Barçy Rafa Márquez.

Były gracz AS Monaco za kilka godzin wylatuje do USA, a dokładnie do Bostonu, gdzie jego drużyna narodowa rozegra towarzyskie spotkanie z ekipą Brazylii. Jednak dziś rano zjawił się na porannym treningu i ćwiczył z kolegami, którzy nie dostali powołań do swoich reprezentacji, jak choćby: Víctor Valdés, Albert Jorquera, Oleguer Presas, Silvio Mendes czyli po prostu Sylvinho i Santi Ezquerro.

O swoim rodaku Giovanim dos Santosie, o którym jest ostatnio dość głośno mówi: "Nie dziwię się, że Barça chce podpisać z nim nowy kontrakt. Giovani ma przed sobą wspaniałą przyszłość i Duma Katalonii dobrze o tym wie, więc zrobi wszystko by go zatrzymać u siebie, mimo dużego zainteresowania ze strony innych drużyn. Poza tym Giovani pokazał w meczach przedsezonowych, że może pomóc naszej drużynie, że potrafi coś wnieść do niej swoją grą. Ja będę starał się mu pomagać ile tylko będę mógł, będę dla niego jak starszy brat".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze