Solidny jak? Obrona Barcelony
Nikt się tego nie spodziewał, ale los tak chciał, że trapiona kontuzjami już na samym początku sezonu Barcelona, musiała stosować szereg rotacji w liniach defensywy. Taka sytuacja na pewno nie była zbytnio korzystna dla Franka Rijkaarda, jednak do tej pory wszystkie te zmiany nie miały wpływu na jakość gry, a obrona Barçy jest w tym sezonie praktycznie nie do przejścia. Cztery stracone bramki (nie licząc Pucharu Katalonii) w dziewięciu spotkaniach muszą robić wrażenie (dla porównania, największy rywal Barçy - Real Madryt, stracił 7 bramek w dziewięciu spotkaniach). Blaugrana już od paru sezonów miała problem ze zmiennikami w tyłach, ale wreszcie udało się rozwiązać ten problem i bez zawahania można mówić, że obrona jest obecnie bardzo pewnym punktem zespołu.
Najczęstszym duetem była para Márquez-Milito, którzy zagrali w spotkaniach przeciwko Lyonowi, Sevilli i Levante, a w tych trzech meczach Barça straciła dwa gole. Inne kombinacje, jakie zostały zastosowane w meczach to: Milito-Thuram (Levante), Thuram-Oleguer (Racing), Oleguer-Márquez (Athletic Bilbao), Thuram-Márquez (Stuttgart) i Milito-Puyol (Atlético Madryt) - w takich ustawieniach zawodnicy ci zagrali po jednym meczu. Wnioski nasuwają się proste i zarazem bardzo dla nas optymistyczne. Niezależnie od tego kto gra na środku obrony, to zawsze możemy spodziewać się, że będzie pewnym punktem Barçy w meczu. Nareszcie w zespole panuje bardzo duża konkurencja w defensywie i jest w kim wybierać w takich sytuacjach jak choćby ta, gdzie mamy kontuzjowanych czterech obrońców. Kłopoty bogactwa są zawsze mile widziane.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Najczęstszym duetem była para Márquez-Milito, którzy zagrali w spotkaniach przeciwko Lyonowi, Sevilli i Levante, a w tych trzech meczach Barça straciła dwa gole. Inne kombinacje, jakie zostały zastosowane w meczach to: Milito-Thuram (Levante), Thuram-Oleguer (Racing), Oleguer-Márquez (Athletic Bilbao), Thuram-Márquez (Stuttgart) i Milito-Puyol (Atlético Madryt) - w takich ustawieniach zawodnicy ci zagrali po jednym meczu. Wnioski nasuwają się proste i zarazem bardzo dla nas optymistyczne. Niezależnie od tego kto gra na środku obrony, to zawsze możemy spodziewać się, że będzie pewnym punktem Barçy w meczu. Nareszcie w zespole panuje bardzo duża konkurencja w defensywie i jest w kim wybierać w takich sytuacjach jak choćby ta, gdzie mamy kontuzjowanych czterech obrońców. Kłopoty bogactwa są zawsze mile widziane.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)