Stoiczkow o Ronaldinho, Eto'o i Henrym
Bułgarski trener po zwolnieniu go z posady szkoleniowca Celty Vigo powrócił do Barcelony i od razu stał się obiektem zainteresowania mediów. W jednym z wywiadów wyraził swoją opinię na aktualne tematy dotyczące Blaugrana.
Popularny Hristo zgodził się z tym, iż cała Barcelona tęskni już za Eto'o, bo to wielki piłkarz, lecz zaraz dodał, że ten gracz budzi jego sympatię także z innych przyczyn: "Najbardziej lubię Samuela z jednego powodu. Powiedział 'nie' Realowi Madryt, kiedy odchodził z Majorki". Były napastnik Dream Teamu dodał, że Kameruńczyk dał klubowi bardzo dużo i to wielka szkoda, że w ostatnich sezonach przytrafiły mu się dwie poważne kontuzje.
Stoiczkow stanął także w obronie Ronaldinho. Zapytany o pogłoski na jego temat, stwierdził że Brazylijczyk zrobił wystarczająco dużo dla FC Barcelona, aby móc oczekiwać szacunku ze strony mediów oraz kibiców. Według Bułgara, Ronnie nie powinien być krytykowany za każdym razem kiedy zagra słabszy mecz. "Ronaldinho rzeczywiście nie jest taki jak kiedyś, lecz wciąż jest to piłkarz, który jednym genialnym zagraniem potrafi odmienić losy spotkania"- argumentował. Poradził reprezentantowi Brazylii, żeby nie przejmował się plotkami na swój temat, tylko skupił się na grze.
Stoiczkow poruszył również temat Henry'ego. Wyraził swoje zadowolenie z faktu, że Francuz dołączył latem do klubu i pochlebnie ocenił jego oddziaływanie na zespół. "To jeden z tych graczy, który potrafi pozytywnie wpłynąć na grę swoich kolegów. W kilku pierwszych meczach nie grał może olśniewająco, ale teraz znowu pokaże, na co go stać"- zakończył
[źródło: Goal]
Popularny Hristo zgodził się z tym, iż cała Barcelona tęskni już za Eto'o, bo to wielki piłkarz, lecz zaraz dodał, że ten gracz budzi jego sympatię także z innych przyczyn: "Najbardziej lubię Samuela z jednego powodu. Powiedział 'nie' Realowi Madryt, kiedy odchodził z Majorki". Były napastnik Dream Teamu dodał, że Kameruńczyk dał klubowi bardzo dużo i to wielka szkoda, że w ostatnich sezonach przytrafiły mu się dwie poważne kontuzje.
Stoiczkow stanął także w obronie Ronaldinho. Zapytany o pogłoski na jego temat, stwierdził że Brazylijczyk zrobił wystarczająco dużo dla FC Barcelona, aby móc oczekiwać szacunku ze strony mediów oraz kibiców. Według Bułgara, Ronnie nie powinien być krytykowany za każdym razem kiedy zagra słabszy mecz. "Ronaldinho rzeczywiście nie jest taki jak kiedyś, lecz wciąż jest to piłkarz, który jednym genialnym zagraniem potrafi odmienić losy spotkania"- argumentował. Poradził reprezentantowi Brazylii, żeby nie przejmował się plotkami na swój temat, tylko skupił się na grze.
Stoiczkow poruszył również temat Henry'ego. Wyraził swoje zadowolenie z faktu, że Francuz dołączył latem do klubu i pochlebnie ocenił jego oddziaływanie na zespół. "To jeden z tych graczy, który potrafi pozytywnie wpłynąć na grę swoich kolegów. W kilku pierwszych meczach nie grał może olśniewająco, ale teraz znowu pokaże, na co go stać"- zakończył
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)