Valencia zwolniła trenera
Po porażce 0:3 z Sevillą Quique Sanchez Flores został zwolniony z funkcji trenera Valencii - podał klub na swojej oficjalnej stronie.
To druga kompromitująca porażka hiszpańskiego klubu z rzędu po tym, jak piłkarze Floresa przegrali na wyjeździe 0:2 z Rosenborgiem Trondheim w Lidze Mistrzów. Mimo czwartego miejsca w lidze i zaledwie czterech punktów straty do Realu Valencia od początku sezonu nie gra dobrze, a w ostatnich czterech meczach poniosła trzy porażki.
Tymczasowym szkoleniowcem będzie dotychczasowy trener rezerw, Oscar Fernandez, którego czeka ciężkie zadanie - będzie musiał przygotować rozbity zespół do środowego meczu z liderem Primera Division, Realem Madryt.
Hiszpańskie media spekulują, że w roli następcy Floresa klub widziałby najchętniej zwolnionego niedawno z Chelsea Jose Mourinho. Ich zdaniem prezes Valencii, Juan Soler spotkał się w zeszłym tygodniu z agentem Portugalczyka.
Sanchez Flores, były piłkarz Realu Madryt, Valencii i reprezentacji Hiszpanii objął klub w sezonie 2005/2006 po dobrych wynikach z Getafe. W pierwszym roku pracy doprowadził ten zespół do trzeciego miejsca w lidze.
[źródło: Gazeta]
To druga kompromitująca porażka hiszpańskiego klubu z rzędu po tym, jak piłkarze Floresa przegrali na wyjeździe 0:2 z Rosenborgiem Trondheim w Lidze Mistrzów. Mimo czwartego miejsca w lidze i zaledwie czterech punktów straty do Realu Valencia od początku sezonu nie gra dobrze, a w ostatnich czterech meczach poniosła trzy porażki.
Tymczasowym szkoleniowcem będzie dotychczasowy trener rezerw, Oscar Fernandez, którego czeka ciężkie zadanie - będzie musiał przygotować rozbity zespół do środowego meczu z liderem Primera Division, Realem Madryt.
Hiszpańskie media spekulują, że w roli następcy Floresa klub widziałby najchętniej zwolnionego niedawno z Chelsea Jose Mourinho. Ich zdaniem prezes Valencii, Juan Soler spotkał się w zeszłym tygodniu z agentem Portugalczyka.
Sanchez Flores, były piłkarz Realu Madryt, Valencii i reprezentacji Hiszpanii objął klub w sezonie 2005/2006 po dobrych wynikach z Getafe. W pierwszym roku pracy doprowadził ten zespół do trzeciego miejsca w lidze.
[źródło: Gazeta]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)