Iniesta: Edmílson przeprosił

Looky

22 listopada 2007, 21:42

Brak komentarzy
Andres Iniesta powiedział, że Edmílson zrozumiał swój błąd i prosił klubowych partnerów o wybaczenie. "To była niefortunna wypowiedź i wszystko zostało już wyjaśnione. Przyznał, że popełnił błąd. W żadnym wypadku nie chciał zaszkodzić drużynie, wyraził po prostu swoją opinię. Przyznał, że kiedy istnieją pewne sprawy dotyczące zespołu, musi rozmawiać z grupą, powiedzieć prosto w twarz. To był jego pierwszy błąd".

"Wszyscy go cenimy, wiemy jakim jest człowiekiem i nie zamierzamy wywoływać wojny. Przyznał, że jego wypowiedź była pomyłką i to wszystko" - dodał Iniesta, który zaznaczył, że spotkanie w szatni, które miało miejsce między godziną 18 a 18:30 odbyło się bez udziału trenerów. Obecni byli jedynie zawodnicy. "Przypuszczam, że Edmílson będzie rozmawiał także ze sztabem szkoleniowym. Tak jak sam powiedział, jeśli jesteśmy rodziną, o takich rzeczach w rodzinie powinno się dyskutować".

Z wypowiedzi Iniesty wynika, że był on jedną z głównych postaci wieczornego spotkania, mimo że nie pełni roli kapitana (Puyol, Xavi i Ronaldinho). "Prawdopodobnie można stwierdzić, że po nich jestem tym czwartym, ale przede wszystkim stanowię część tego zespołu i to wszystko" - dodał.

Dziennikarze przypomnieli wydarzenia minionego sezonu, kiedy w lutym kontrowersyjnej wypowiedzi udzielił Samuel Eto'o. Niepochlebne słowa ciągnęły się za drużyną przez wiele kolejnych miesięcy. "Mamy doświadczenia z ubiegłego sezonu, kiedy miała miejsce podobna sytuacja. Blisko rok później to się powtarza i na pewno niekorzystnie wpływa na pracę klubu. Kiedy coś idzie nie tak, lepiej o tym nie mówić, powstrzymać się i pracować, by zmienić te aspekty, które są złe".

Andres przypomina, że w zeszłym sezonie kiedy więcej dyskutowało się o pozasportowych kwestiach, koniec okazał się fatalny. "Teraz gdy coś takiego ponownie ma miejsce, musimy zmienić styl, by osiągnąć założone cele" - dodał.

Iniesta przyznał, że w wypowiedzi Edmílsona znajduje także pozytywne aspekty: "Zaznaczał, że drużyna musi odpowiednio zareagować i jeśli będzie rosła w siłę, wszyscy będą zadowoleni. Wszystko zweryfikuje boisko. Plac gry jest miejscem, które obrazuje naszą dyspozycję, dlatego swoją grą musimy zatrzymać potok słów i innych niekorzystnych rzeczy".

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze