Zambrotta bliżej Milanu
Milan fatalnie radzi sobie w Serie A. Po trzynastu meczach zdobywcy Pucharu Europy zajmują dopiero ósme miejsce z trzynastopunktową stratą do liderującego Interu. Z tego powodu władze tego klubu myślą o wzmocnieniach, z których głównym miałby być Gianluca Zambrotta, zawodnik który od czasu przeprowadzki do Katalonii, nie potrafi w pełni zaadaptować się do gry w Barcelonie.
Dla Azulgrany korzyścią ze sprzedaży Włocha byłyby oczywiście pieniądze. Z jednej strony Barça może zażyczyć sobie sporej kwoty, bowiem chodzi przecież o zdobywcę tytułu mistrza świata, z drugiej jednak Zambrotta nie potrafi odnaleźć dawnej formy. Wydaje się nieuniknione to, że jeśli nie zimą, to latem przyszłego roku Gianluca powróci do ojczyzny. Tym bardziej, że jego żona bardzo nalega na przeprowadzkę.
Jeśli Zambrotta odejdzie, Rijkaard będzie musiał zastanowić się nad innym ustawieniem defensywy. Wielce prawdopodobne jest, że Puyol na stałe powędruje na prawą obronę, a parę środkowych defensorów stworzą Márquez i Milito. Pierwszym rezerwowym, przynajmniej jeśli chodzi o prawą stronę boiska, byłby wówczas Oleguer. W odwodzie Holendrowi pozostanie jeszcze Thuram. Sytuacja na lewej obronie jest jasna - tu pierwsze skrzypce grać będzie Abidal, dla którego zmiennikiem pozostanie Sylvinho.
Zambrotta zasilił Barcelonę latem zeszłego roku. W pakiecie z Thuramem kosztował 19 mln euro.
[źródło: Mundo Deportivo]
Dla Azulgrany korzyścią ze sprzedaży Włocha byłyby oczywiście pieniądze. Z jednej strony Barça może zażyczyć sobie sporej kwoty, bowiem chodzi przecież o zdobywcę tytułu mistrza świata, z drugiej jednak Zambrotta nie potrafi odnaleźć dawnej formy. Wydaje się nieuniknione to, że jeśli nie zimą, to latem przyszłego roku Gianluca powróci do ojczyzny. Tym bardziej, że jego żona bardzo nalega na przeprowadzkę.
Jeśli Zambrotta odejdzie, Rijkaard będzie musiał zastanowić się nad innym ustawieniem defensywy. Wielce prawdopodobne jest, że Puyol na stałe powędruje na prawą obronę, a parę środkowych defensorów stworzą Márquez i Milito. Pierwszym rezerwowym, przynajmniej jeśli chodzi o prawą stronę boiska, byłby wówczas Oleguer. W odwodzie Holendrowi pozostanie jeszcze Thuram. Sytuacja na lewej obronie jest jasna - tu pierwsze skrzypce grać będzie Abidal, dla którego zmiennikiem pozostanie Sylvinho.
Zambrotta zasilił Barcelonę latem zeszłego roku. W pakiecie z Thuramem kosztował 19 mln euro.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)