Marc Crosas: Wrócić do Barcelony
Marc Crosas do końca sezonu będzie piłkarzem Olympique Lyon, ale jak sam zapowiada, ma zamiar powrócić na Camp Nou, aby walczyć o miejsce w pierwszym składzie Barçy. 20-letni pomocnik bliski był podpisania umowy z Realem Sociedad, mistrzowie Francji okazali się jednak szybsi.
"To prawda, że nie spodziewałem się, iż tak potoczą się negocjacje. W Barcelonie wiele nie pograłem, a zgłosił się po mnie taki klub jak Olympique. Poza tym wszyscy mówili o moim wypożyczeniu do Sociedad, co również byłoby dobrą opcją. Grać w zespole mistrza Francji to jednak wyróżnienie" - mówił w wywiadzie udzielonym dla katalońskiego "Sportu".
"Lyon to klub, który kupuje wielu piłkarzy i wielu też sprzedaje, lecz zawsze dysponuje silnym składem, który zdobywa kolejne trofea. Przy takiej rotacji niełatwo utrzymać wysoki poziom. Rozmawiałem z Erikiem Abidalem, który powiedział mi, że to dobre miejsce. Także Thierry Henry uważa, iż to dobry wybór, który popierają również Puyol, Xavi czy Albert Jorquera" - kontynuował.
Crosas nie będzie mógł już w tym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów, bowiem w barwach Barcelony uczynił to w meczu ze Stuttgartem. "Szkoda, ponieważ Liga Mistrzów to elitarne rozgrywki. Olympique zmierzy się w 1/8 finału z Manchesterem United i ten dwumecz zapowiada się naprawdę interesująco. Gdybym mógł wystąpić na Old Trafford - to byłoby jak sen".
Pomocnik wierzy, że na Stade Gerland regularnie będzie grał w zespole Alaina Perrina. "Jeśli chcieliby mnie sprowadzić tylko na ławkę rezerwowych byłoby to nielogiczne. W takiej sytuacji sięgnęliby po kogoś kogo mają już w swoim składzie. Kiedy o tym myślę trochę się boję, ale nie mogę dłużej żyć w strachu, zobaczymy co się wydarzy. Pokładam wiarę w to, że chcieli mnie sprowadzić. Myślę, że mogę coś wnieść do tej drużyny. To dla mnie wielkie wyzwanie".
Władze Barcelony nie zdecydowały się zawrzeć w umowie wypożyczenia klauzuli pozwalającej odkupić Lyonowi Crosasa po zakończeniu sezonu. Piłkarz jest z tego powodu zadowolony, choć wie, że będzie musiał szybko uczyć się języka francuskiego. "Spędziłem siedem lat na Camp Nou i nic dla mnie jeszcze się tu nie skończyło. Moim zamiarem jest powrót do Barçy, to moja główna intencja. Mój francuski jest na słabym poziomie, podobnie jak angielski, ale mam nadzieję, że przez najbliższe sześć miesięcy wiele się nauczę. Muszę podszkolić się w językach obcych. Przeprowadzka do Lyonu korzystnie wpłynie także na mój osobisty rozwój".
[źródło: Goal]
"To prawda, że nie spodziewałem się, iż tak potoczą się negocjacje. W Barcelonie wiele nie pograłem, a zgłosił się po mnie taki klub jak Olympique. Poza tym wszyscy mówili o moim wypożyczeniu do Sociedad, co również byłoby dobrą opcją. Grać w zespole mistrza Francji to jednak wyróżnienie" - mówił w wywiadzie udzielonym dla katalońskiego "Sportu".
"Lyon to klub, który kupuje wielu piłkarzy i wielu też sprzedaje, lecz zawsze dysponuje silnym składem, który zdobywa kolejne trofea. Przy takiej rotacji niełatwo utrzymać wysoki poziom. Rozmawiałem z Erikiem Abidalem, który powiedział mi, że to dobre miejsce. Także Thierry Henry uważa, iż to dobry wybór, który popierają również Puyol, Xavi czy Albert Jorquera" - kontynuował.
Crosas nie będzie mógł już w tym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów, bowiem w barwach Barcelony uczynił to w meczu ze Stuttgartem. "Szkoda, ponieważ Liga Mistrzów to elitarne rozgrywki. Olympique zmierzy się w 1/8 finału z Manchesterem United i ten dwumecz zapowiada się naprawdę interesująco. Gdybym mógł wystąpić na Old Trafford - to byłoby jak sen".
Pomocnik wierzy, że na Stade Gerland regularnie będzie grał w zespole Alaina Perrina. "Jeśli chcieliby mnie sprowadzić tylko na ławkę rezerwowych byłoby to nielogiczne. W takiej sytuacji sięgnęliby po kogoś kogo mają już w swoim składzie. Kiedy o tym myślę trochę się boję, ale nie mogę dłużej żyć w strachu, zobaczymy co się wydarzy. Pokładam wiarę w to, że chcieli mnie sprowadzić. Myślę, że mogę coś wnieść do tej drużyny. To dla mnie wielkie wyzwanie".
Władze Barcelony nie zdecydowały się zawrzeć w umowie wypożyczenia klauzuli pozwalającej odkupić Lyonowi Crosasa po zakończeniu sezonu. Piłkarz jest z tego powodu zadowolony, choć wie, że będzie musiał szybko uczyć się języka francuskiego. "Spędziłem siedem lat na Camp Nou i nic dla mnie jeszcze się tu nie skończyło. Moim zamiarem jest powrót do Barçy, to moja główna intencja. Mój francuski jest na słabym poziomie, podobnie jak angielski, ale mam nadzieję, że przez najbliższe sześć miesięcy wiele się nauczę. Muszę podszkolić się w językach obcych. Przeprowadzka do Lyonu korzystnie wpłynie także na mój osobisty rozwój".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)