Valdés: Nie poddamy się
Victor Valdés zapowiada, że remis w ostatniej kolejce nie zniechęci zespołu do dalszej walki o mistrzostwo Hiszpanii, wobec rosnącej przewagi największego rywala z Madrytu, Realu.
Mecz z Athletic Bilbao miał być szansą na częściowe odrobienie siedmiopunktowej straty do lidera Primera Division - Realu Madryt, który grał z trzecim w tabeli Villarreal. Stało się jednak zupełnie odwrotnie i Barça zremisowała 1-1, a Real wygrał 3-2 powiększając przewagę do dziewięciu punktów. Jest to dość znaczna strata punktowa i coraz więcej mówi się o możliwości nieodrobienia tej różnicy.
"Musimy wkładać maksimum zaangażowania we wszystkie rozgrywki, w których uczestniczymy" - komentuje Valdés. "Wczorajszy wynik to dla nas krok do tyłu, ale pozostaje nam wygrywać kolejne mecze i liczyć na potknięcie lidera. Athletic dobrze zaprezentował się w drugiej połowie. Mieli swoją szansę do strzelenia bramki i ją wykorzystali co dodatkowo podniosło ich morale. Jednocześnie grali szczelnie w defensywie, co nie pozwalało nam na stworzenie wielu sytuacji."
"Nie jest to dla nas dobry wynik zwłaszcza po tym, że mogliśmy ten mecz wygrać. W kwestii tytułu mistrza kraju nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte i przesądzone, a przed nami sporo spotkań. Nie możemy nic więcej zrobić jak wygrywać swoje mecze." - zakończył.
[źródło: Goal]
Mecz z Athletic Bilbao miał być szansą na częściowe odrobienie siedmiopunktowej straty do lidera Primera Division - Realu Madryt, który grał z trzecim w tabeli Villarreal. Stało się jednak zupełnie odwrotnie i Barça zremisowała 1-1, a Real wygrał 3-2 powiększając przewagę do dziewięciu punktów. Jest to dość znaczna strata punktowa i coraz więcej mówi się o możliwości nieodrobienia tej różnicy.
"Musimy wkładać maksimum zaangażowania we wszystkie rozgrywki, w których uczestniczymy" - komentuje Valdés. "Wczorajszy wynik to dla nas krok do tyłu, ale pozostaje nam wygrywać kolejne mecze i liczyć na potknięcie lidera. Athletic dobrze zaprezentował się w drugiej połowie. Mieli swoją szansę do strzelenia bramki i ją wykorzystali co dodatkowo podniosło ich morale. Jednocześnie grali szczelnie w defensywie, co nie pozwalało nam na stworzenie wielu sytuacji."
"Nie jest to dla nas dobry wynik zwłaszcza po tym, że mogliśmy ten mecz wygrać. W kwestii tytułu mistrza kraju nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte i przesądzone, a przed nami sporo spotkań. Nie możemy nic więcej zrobić jak wygrywać swoje mecze." - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)