Messi wraca do gry
Leo Messi wrócił wczoraj do wyjściowego składu FC Barcelony, w której barwach rozegrał pierwsze pełne 90 minut od czasu kontuzji, jaką złapał 15 grudnia 2007 na Mestalla. Ów feralnego wieczora Argentyńczyk doznał naderwania mięśnia dwugłowego lewej nogi, co sprawiło, że przez miesiąc zamiast na boisku zawodnik pojawiał się w pomieszczeniach sztabu medycznego klubu.
W niedzielę, półtora miesiąca po kontuzji, zawodnik wrócił do podstawowej jedenastki. W dwóch wcześniejszych spotkaniach Barçy, z Racingiem Santander w lidze i z Villarreal w Pucharze Króla, Leo pojawiał się na murawie dopiero w drugiej połowie.
Sam Messi był zapewne zaskoczony swoim występem na San Mamés. Rijkaard, po meczu z Villarreal, w którym Leo zagrał drugie 45 minut, powiedział iż piłkarz nie będzie jeszcze grał pełnych 90 minut. Wczoraj jednak zagrał...
W każdym razie, Argentyńczyk popisał się kilkoma dynamicznymi akcjami i zagraniami, choć zabrakło dobrego ich wykończenia. O ile w Villarreal, Leo zrewolucjonizował grę swojego zespołu, to w Bilbao nie osiągnął podobnego poziomu gry.
Messi wraca zatem do łask i przez regularne występy zyskuje to, czego trzeba mu do osiągnięcia optymalnej formy. Wkrótce ponownie powinniśmy oglądać Leo jako piłkarza mogącego zadecydować o losach meczu. Barça potrzebuje tego bardziej niż kiedykolwiek.
[źródło: Sport]
W niedzielę, półtora miesiąca po kontuzji, zawodnik wrócił do podstawowej jedenastki. W dwóch wcześniejszych spotkaniach Barçy, z Racingiem Santander w lidze i z Villarreal w Pucharze Króla, Leo pojawiał się na murawie dopiero w drugiej połowie.
Sam Messi był zapewne zaskoczony swoim występem na San Mamés. Rijkaard, po meczu z Villarreal, w którym Leo zagrał drugie 45 minut, powiedział iż piłkarz nie będzie jeszcze grał pełnych 90 minut. Wczoraj jednak zagrał...
W każdym razie, Argentyńczyk popisał się kilkoma dynamicznymi akcjami i zagraniami, choć zabrakło dobrego ich wykończenia. O ile w Villarreal, Leo zrewolucjonizował grę swojego zespołu, to w Bilbao nie osiągnął podobnego poziomu gry.
Messi wraca zatem do łask i przez regularne występy zyskuje to, czego trzeba mu do osiągnięcia optymalnej formy. Wkrótce ponownie powinniśmy oglądać Leo jako piłkarza mogącego zadecydować o losach meczu. Barça potrzebuje tego bardziej niż kiedykolwiek.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)