Thuram zdecyduje o swojej przyszłości po Euro
Lilian Thuram bardzo jasno daje do zrozumienia, iż obecnie jego priorytetem jest Barcelona i dojście do dobrej formy z Francją przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy. Francuski stoper jest świadom tego, że może to być jego ostatnia impreza w europejskim świecie futbolu, a zarazem pożegnanie z reprezentacją. Tym, co nie jest jeszcze przesądzone to, kwestia tego co będzie robił po Euro. "Prawda jest taka, że nie wiem jeszcze czy będę kontynuował grę w piłkę. Jednego dnia myślę, że tak a drugiego, że nie. Mam pełną jasność co do tego, że kiedy zawieszę buty na kołku pozostaną mi inne rzeczy, które wypełniają moje życie", powiedział Francuz w wywiadzie dla dziennika ''L'Equipe".
Obrońca FC Barcelony dodał, że o swój status w zespole jest stosunkowo spokojny, gdyż osiągnął poziom, na którym nie musi nikomu niczego udowadniać: "Nie mam nic do udowodnienia, mam 36 lat i nadal nie wiem, kiedy zawieszę buty na kołku. Pracuję w coraz silniejszej konkurencji z Milito, Puyolem czy Márquezem, ale wiem, że mam 36 lat a reszta jest młodsza", wyjaśnił.
Domenech: Mam pakt z Thuramem
Raymond Domenech powiedział, że nie martwi się o swojego podopiecznego Liliana Thurama: "Z Lilianem zawarliśmy pakt, iż nie pozwolę mu paść na boisku (...) Jeśli mój człowiek gra mało w klubie, to ja nie narzekam, nawet wolałbym widzieć go teraz z kontuzją, mającego miesiąc przerwy, po którym wróciłby do pełnej formy", ironizował selekcjoner 'Tricolores'.
Na temat samego Euro trener powiedział: "Moja drużyna nie jest faworytem, gdyż mam wielu młodych piłkarzy, którzy jednym okiem spoglądają na MŚ 2010 w RPA. Faworytami są mistrzowie świata Włochy i Niemcy. Mają niezbyt skomplikowane grupy. Ich młodzież grała już na Mistrzostwach Świata. Nasi nie. Ale jedziemy do Austrii i Szwajcarii by wygrać rozgrywki i mieć zapewniony start w MŚ 2010, i tak by młodzi poczuli zapach wielkiej rywalizacji.", powiedział w wywiadzie dla "Le Figaro" Domenech.
Najbliższe spotkanie reprezentacji Francji to pojedynek z Hiszpanią.
[źródło: Sport]
Obrońca FC Barcelony dodał, że o swój status w zespole jest stosunkowo spokojny, gdyż osiągnął poziom, na którym nie musi nikomu niczego udowadniać: "Nie mam nic do udowodnienia, mam 36 lat i nadal nie wiem, kiedy zawieszę buty na kołku. Pracuję w coraz silniejszej konkurencji z Milito, Puyolem czy Márquezem, ale wiem, że mam 36 lat a reszta jest młodsza", wyjaśnił.
Domenech: Mam pakt z Thuramem
Raymond Domenech powiedział, że nie martwi się o swojego podopiecznego Liliana Thurama: "Z Lilianem zawarliśmy pakt, iż nie pozwolę mu paść na boisku (...) Jeśli mój człowiek gra mało w klubie, to ja nie narzekam, nawet wolałbym widzieć go teraz z kontuzją, mającego miesiąc przerwy, po którym wróciłby do pełnej formy", ironizował selekcjoner 'Tricolores'.
Na temat samego Euro trener powiedział: "Moja drużyna nie jest faworytem, gdyż mam wielu młodych piłkarzy, którzy jednym okiem spoglądają na MŚ 2010 w RPA. Faworytami są mistrzowie świata Włochy i Niemcy. Mają niezbyt skomplikowane grupy. Ich młodzież grała już na Mistrzostwach Świata. Nasi nie. Ale jedziemy do Austrii i Szwajcarii by wygrać rozgrywki i mieć zapewniony start w MŚ 2010, i tak by młodzi poczuli zapach wielkiej rywalizacji.", powiedział w wywiadzie dla "Le Figaro" Domenech.
Najbliższe spotkanie reprezentacji Francji to pojedynek z Hiszpanią.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)