Icardi: Transfer do Barçy to spełnienie marzeń
Nowy zawodnik Barcelony, Mauri Icardi w wywiadzie dla argentyńskiej prasy wyjawił, iż jego idolem we współczesnym futbolu jest Leo Messi. 15-latek przyznał również, iż wraz z przeprowadzką na Camp Nou spełniło sie jego wielkie marzenie.
"Jestem bardzo szczęśliwy bowiem ziściło się moje marzenie, które miałem od najmłodszych lat" - powiedział piłkarz, który zasilił szeregi Barçy w tym miesiącu opuszczając klub z Wysp Kanaryjskich, Vecindario. "Kiedy grałem w gry komputerowe, zawsze wybierałem Barcelonę, a teraz jestem w tym miejscu... Mam nadzieję, że kiedyś będę występował w pierwszej drużynie i stanę się postacią owych gier wideo" - dodał.
"Na Wyspach Kanaryjskich są dwa kluby, które ze sobą rywalizują - Palmas i Vecindario. W stolicy Katalonii presja jest jednak nieporównywalnie większa. Wierzę, że doświadczenie, które już nabyłem okaże się tu pomocne. Kiedy przybywałem do Vecindario zaskoczyłem wszystkich swoją szybkością i siłą".
"Moim idolem zawsze był Gabriel Batistuta. Teraz jestem w Barcelonie i wzoruję się na Messim. Identyfikuję się z nim. Spełniłoby się moje marzenie, gdyby dane mi było grać obok niego".
Icardi swojej szansy upatruje w obecnej sytuacji, która pokazuje, iż bardzo młodzi gracze (Bojan, Giovani) mogą liczyć na występy w pierwszym zespole. "Muszę ciężko pracować, bowiem widać, że klub daje szanse młodym zawodnikom. Nie prezentuję jeszcze tego poziomu co oni, ale zobaczymy co będzie za dwa, trzy lata" - odpowiedział.
Po pięciu latach spędzonych w Hiszpanii, Mauro ma szansę otrzymać powołanie do reprezentacji tego kraju. "Chcieli mnie w kadrze Hiszpanii, ale powiedziałem 'nie'. Chcę spróbować swoich sił w młodzieżowych reprezentacjach Argentyny.".
"Karierę chciałbym zakończyć w Newell's Old Boys. Byłem kibicem tego klubu od małego, dlatego darzę go szczególnym uczuciem" - zakończył.
[źródło: Goal]
"Jestem bardzo szczęśliwy bowiem ziściło się moje marzenie, które miałem od najmłodszych lat" - powiedział piłkarz, który zasilił szeregi Barçy w tym miesiącu opuszczając klub z Wysp Kanaryjskich, Vecindario. "Kiedy grałem w gry komputerowe, zawsze wybierałem Barcelonę, a teraz jestem w tym miejscu... Mam nadzieję, że kiedyś będę występował w pierwszej drużynie i stanę się postacią owych gier wideo" - dodał.
"Na Wyspach Kanaryjskich są dwa kluby, które ze sobą rywalizują - Palmas i Vecindario. W stolicy Katalonii presja jest jednak nieporównywalnie większa. Wierzę, że doświadczenie, które już nabyłem okaże się tu pomocne. Kiedy przybywałem do Vecindario zaskoczyłem wszystkich swoją szybkością i siłą".
"Moim idolem zawsze był Gabriel Batistuta. Teraz jestem w Barcelonie i wzoruję się na Messim. Identyfikuję się z nim. Spełniłoby się moje marzenie, gdyby dane mi było grać obok niego".
Icardi swojej szansy upatruje w obecnej sytuacji, która pokazuje, iż bardzo młodzi gracze (Bojan, Giovani) mogą liczyć na występy w pierwszym zespole. "Muszę ciężko pracować, bowiem widać, że klub daje szanse młodym zawodnikom. Nie prezentuję jeszcze tego poziomu co oni, ale zobaczymy co będzie za dwa, trzy lata" - odpowiedział.
Po pięciu latach spędzonych w Hiszpanii, Mauro ma szansę otrzymać powołanie do reprezentacji tego kraju. "Chcieli mnie w kadrze Hiszpanii, ale powiedziałem 'nie'. Chcę spróbować swoich sił w młodzieżowych reprezentacjach Argentyny.".
"Karierę chciałbym zakończyć w Newell's Old Boys. Byłem kibicem tego klubu od małego, dlatego darzę go szczególnym uczuciem" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)